Forum Ogólne

Jak się bronić?

Zgłoś do moderatora
Przytoczę tu kilka przemyśleń. Można je udoskonalić i niektóre z nich wykorzystać. Dobrze jest zgromadzić dokładną wiedzę. Dzięki niej obrona będzie skuteczniejsza.

W sprawie tej występują też pozorne sprzeczności. Np. art. 7e, ustawy z dnia 19 listopada 1999 Prawo o działalności gospodarczej, punkt 1, ustęp 1, informuje:
"Wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku:
1) zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej".

Ta pozorna sprzeczność wynika z wieloznaczności wyrazu: "zaprzestać". W ustawie z dnia 19 listopada 1999 - Prawo o działalności gospodarczej, termin ten równoznaczny jest z likwidacją działalności gospodarczej. Wykładnia ZUS: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym", wskazuje, że w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998, termin ten nie jest jednoznaczny, na co jednoznacznie wskazują kody przyczyny wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń.

Czy metoda argumentacji, polegająca na wykorzystywaniu wieloznaczności pojęć, jest uczciwa?

Chcąc wycofać się z wcześniejszej wykładni ZUS, powiązał ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998, z ustawą z dnia 19.11.1999 – Prawo działalności gospodarczej, stwierdzając, że "przepisy ww. ustawy nie wyróżniają czasowego zaprzestania wykonywania działalności, określając jedynie w art. 7e, ust. 1 pkt. 1, iż wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku m. in. zaprzestania wykonywania działalności (kontekst wskazuje na likwidację działalności). Ponadto stosownie do art. 7d ww. ustawy – przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany stanu faktycznego i prawnego odnoszące się do przedsiębiorcy i wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, objęte danymi zawartymi w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 7b ust. 2, powstałe po dniu dokonania wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, w terminie 14 dni od dnia powstania tych zmian, a także informację o zaprzestaniu (w tym kontekście oznacza to likwidację) wykonywania działalności gospodarczej (…)".

Powyższe stwierdzenia są prawdziwe. Faktycznie bowiem według art. 7d ww. ustawy, przedsiębiorca ma obowiązek zgłaszania zmian adresów. Ma też obowiązek podania informacji o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej (art.7e, punkt 1, ustęp 1, wskazuje, że chodzi tu o likwidację działalności). Nie ma jednak obowiązku informowania o czasowym zaprzestaniu prowadzeniu działalności. Ustawa ta nie mówi też, że przedsiębiorca po uzyskaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, nie ma prawa do czasowego zaprzestania prowadzenia działalności. Art. 7, punkt 2 ww. ustawy, wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca po uzyskaniu wpisu do ewidencji, może jej nie prowadzić. Ma prawo prowadzenia działalności, ale nie musi z niego korzystać.

Obowiązkowe ubezpieczenia obowiązują go dopiero wtedy, gdy faktycznie rozpocznie działalność, zgłaszając ten fakt w urzędzie skarbowym i w ZUS.

Wcześniej ZUS stał na stanowisku, że ubezpieczenia te ustają w momencie, gdy przedsiębiorca zaprzestanie wykonywać działalność, zgłaszając ten fakt w ZUS. Na marginesie dodam, że urzędy skarbowe i urzędy miejskie nie wymagają takich zgłoszeń. Urzędy skarbowe stoją też na stanowisku, że także opodatkowani w formie karty podatkowej nie mają obowiązku dokonania takiego zgłoszenia. Mają jedynie do tego prawo.

Istnieje, co prawda definicja działalności gospodarczej, definiuje ona jednak jedynie, co oznacza prowadzenie działalności, nie ustosunkowuje się natomiast do pojęcia zaprzestania działalności.

Czy posłużenie się tu tą definicją wobec osób, które zaprzestały prowadzenia działalności, a więc jej nie prowadzą, jest uczciwe? Rozumowanie takie jest pozornie poprawne, ale w istocie zawiera utajony błąd logiczny. Czy faktycznie bowiem wykonywanie działalności w sposób ciągły wyklucza jakiekolwiek przerwy?

Czy uczciwe byłoby posłużenie się definicją działalności gospodarczej w sporze, w sprawie, czy supermarkety mają prawo pracować w każdą niedzielę, i w każde święto, 24h/na dobę?
Czy wykorzystanie do tego celu definicji działalności gospodarczej, byłoby uczciwym posunięciem?

ZUS stoi obecnie na stanowisku, że o tym, czy działalność jest wykonywana, decyduje sam wpis do ewidencji. Jak wykazano to wcześniej, takie stanowisko nie ma podstaw prawnych.

W rozdziale 2 ww. ustawy, dotyczącym podejmowania działalności gospodarczej, w art. 7, punkcie 2, czytamy: "Przedsiębiorca będący osobą fizyczną może podjąć działalność gospodarczą po uzyskaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej". Z treści tej ustawy wynika, że po dokonaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, przedsiębiorca może podjąć działalność gospodarczą. Czy jednak sam fakt, że ktoś dokonał wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, i tym samym stał się przedsiębiorcą, oznacza, że rozpoczął działalność gospodarczą? Czy założenie, że sam wpis do ewidencji świadczy o tym, że działalność jest prowadzona, jest logiczne i zgodne z prawdą? Czy tezy zbudowane na takim założeniu będą prawdziwe?

Teza: "Należy więc uznać, że osoba, która podjęła prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej podlega z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym obowiązkowo, jeżeli nie ma innego tytułu do ubezpieczeń, bez względu na to, czy w ramach prowadzonej działalności osiąga przychody – jeżeli nie udokumentuje, że istniały realne przeszkody, by działalność mogła być wykonywana, ponieważ uznaje się, że pozostaje w gotowości do prowadzenia tej działalności", będzie prawdziwa przy założeniu, że przedsiębiorca wykonuje działalność gospodarczą. Wtedy faktycznie nie jest istotne, czy osiąga on przychody. Nawet w sytuacji, gdy działalność ta przynosi straty, podlega niewątpliwie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.

Natomiast wniosek: "Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji, tzn., że nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń", opiera się na błędnym założeniu, że o tym, czy działalność jest wykonywana, decyduje wpis do ewidencji, a nie sam fakt, czy ktoś faktycznie rozpoczął, bądź wykonuje działalność, czy też nie.
Poza tym ta teza pozostaje w jaskrawej sprzeczności z wykładnią artykułu 13, punkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zamieszczoną na stronie prawnej ZUS, gdzie oświadczono: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym".

Proszę, podzielcie się też swoimi przemyśleniami. Gdzie wielu doradców, tam jest powodzenie!