Dnia 2025-07-09 o godz. 07:14 ~Lukaszkl napisał(a):
> Dzięki – w końcu ktoś, kto nie potrzebuje Equadora, Gartnera i „boskiego nektaru”, żeby przyznać, że coś tu nie gra.
> >
> > Ja nie mam problemu z ryzykiem. Mam problem z brakiem konkretów, bo od 2018:
> >
> > CE nie ma
> > Komercjalizacji nie ma
> > Przychodów nie ma
> > Tłumaczeń i „slajdów” – pod dostatkiem
> >
> > Ja wiem, że biotech to maraton. Ale jak po 7 latach biegu nie widać mety, tylko kolejne prezentacje startowe, to nie dziw się, że ktoś krzyczy.
> >
> > Ty miałeś z GreenX-em to samo – różnica taka, że tam „czekali na sąd”, a tu czekamy, żeby zarząd ruszył tyłek.
> >
> > Nie jestem sfrustrowany – ja po prostu nie mam już cierpliwości do narracji w stylu „zaraz zaraz”, która trwa dłużej niż cała pandemia.
„czekali na sąd” to tryb przeszły, dalej jest czekanie tylko teraz na odrzucenie odwołania, ja akcje kupiłem kiedy zakończono przesłuchania stron i zostało "tylko" wydanie wyroku liczyłem że 6m to max, no skończyło się na ponad 1.5 roku
i od go jeszcze można złożyć odwołanie co zrobiono.
Sprawa trwa dalej a ja mam tej spółki serdecznie dość i nigdy nie kupię akcji pod rozwiązania prawne, trudno doczekam już końca
bo tam sprawa wydaje się oczywista i w planie minimum odzyskam środki a jest opcja że po wypłacie odszkodowania spółka rozpocznie nowy rozdział.
Tutaj mamy rozpoczęty proces FDA w optymistycznym wariancie to 90dni ja pod to kupowałem wiec jeszcze do frustracji daleko
wtopa już jest ale niewielka;-) na razie jestem pełen cierpliwości ale tak jak powiedziałem rozumiem że komuś może się ulewać.
https://www.bankier.pl/forum/temat_witam-lekko-podciagnalem-kurs-nie-bylo-trudno-bo-slaba-plynnosc,70509901.html