Po Twoich wpisach już nie wiem czy inwestujesz w spółki medyczne, czy kolekcjonujesz doświadczenia duchowe jak bohater „Eat, Pray, FDA”.
Jeszcze tylko czekam aż napiszesz, że jak nie wyjdzie CoolCryo, to przynajmniej zyskałeś wewnętrzną harmonię i opaleniznę w Equadorze