Użytkownik martwi się o moje zdrowie psychiczne, bo nie wierzę już w komercjalizację Medinice.
Przypominam, że to nie ja od 5 lat opowiadam o „bliskiej sprzedaży”, tylko zarząd.
Jeśli ktoś tu potrzebuje pomocy, to raczej ci, którzy nadal to kupują – nie akcje, tylko narrację.