Nie zgadzam się z tym co piszesz i naprawdę przestań sie powtarzać jak mam myśleć i mnie nieudolnie obrażać. To jest niepoważne. Nieustannie redukujecie role Baginskiego i Sawko, poruszałem to w innym wątku, uważacie, ze PLI odpowiada tylko za efekty i nie ma żadnego prawa otworzyć buzi, jest w roli barana wykonującego polecenia. I to maja być te fakty na które się powołujesz. Życie jest bardziej złożone, wiec może przestańcie się sami ograniczać do zamkniętego pudełka bez choćby minimalnej przestrzeni do ruchu.
Cytujesz mnie i atakujesz podejście, ze spółka może zarabiać dobre pieniądze. Dla mnie wiec wchodzisz w role trola atakującego spółkę. Mieć kilka, kilkanaście, może przy skrajnie optymistycznym scenariuszu kilkadziesiąt milionów przychodów rozłożonych w czasie, a nie mieć to różnica, której ja nie lekceważę. A gdzie w tym wszystkim kwestia sentymentu, który buduje się biorąc udział w dobrych albo fatalnych projektach? Co z innymi projektami Netflixa, na których może zarabiać Platige, tez nie maja znaczenia? Radykalnie się różnimi i widzę, ze to się nie zmieni. Natomiast ja tu cały czas będę obserwowal co ostatecznie zrobi Netflix i co z tego będzie miał Platige. Może się okazać, ze jeszcze będziesz zaskoczony.
Zreszta na co Ty właściwie liczysz? Przyznaj się ile tu siedzisz? Jaki masz horyzont? Wyrzucisz papier na pierwszej mocniejszej podbitce, po długim czasie kiszenia? Takie odnoszę wrażenie.
Dla mnie to ciekawa spółka i nie przeraża mnie wizja wielu lat obserwowania jak się rozwija. Jeśli w ogóle będzie się rozwijała. Chocby z tego tez powodu uważam, ze taka rozmowa o tym jak się nie powinno robić seriali jest istotna. To oglądalność, tworzy dodatnie przepływy pieniężne.