Mam dłuższą chwilę to skończę poprzedni post...
Bagiński napisał tylko, że ekipa zna jego zdanie nic więcej i że siedział na Węgrzech podczas kręcenia gniota . Co miał na myśli używając słowa ekipa? Poza tym wychodzi na to, że tak jak pisałem Netflix zrobi i tak to co mu się podoba pomimo że zna zdanie pana Baginsa. Dziwne gdyby było inaczej moim zdaniem....
Odpowiesz mi w końcu co mogło zrobić PLI? I dlaczego miałoby to robić skoro jest tylko zleceniobiorcą proszącym wtedy prawie na kolanach o zainteresowanie się tym universum... Zresztą dziś choć jest bardziej znane to i tak ledwie pyłek przy takim molochu...
Obejrzałem już sporo seriali na Netflixie i naprawdę niewiele z nich jest fajnych. Więc gdy tylko pojawił się temat Wiedzimina wiedziałem, że będzie i kolorowo i wielo-płciowo :)
Qwerty ci dobrze napisał! Występowałeś kiedykolwiek w roli zleceniobiorcy? I gdy ci coś nie pasowało w kwestii jak to widzi zamawiający to odmawiałeś xD Taki głupiutki przykład:nNawet kręcąc głupie wesele czy urodziny kamerzysta może coś doradzić ale główne i ostateczne zdanie ma zamawiający i jeśli jest roztropny może skorzystać z rad, a jeśli nie to zrobi po swojemu mimo że tak się nie robi od lat! Nie wiesz i ja nie wiem czy nie były prowadzone dyskusje, ze może serial powinien wyglądać inaczej już od pierwszego sezonu, a Netflix ostatecznie zrobił co chciał i wyszło jak wyszło... Powtórzę raz jeszcze widać, że przemawia przez ciebie fan universum, a nie akcjonariusz PLI. PLI robi to co ma zrobić, zrobi i pójdzie dalej. Dla nich to kolejne zlecenie, może nie takie zwykłe bo przełomowe otwierające im drzwi na świat. Jednak "tylko" zlecenie. Serwis robią od kilku lat i niewiele z tego zarobili. To nie serwis będzie tu game changerem w moim odczuciu... Jeśli czekasz na kokosy na kursie z serwisu to moim zdaniem się nie doczekasz bez względu na to ile sezonów Netflix by się zdecydował...