Bialoczerwony, pozycja Platige po nawiązaniu współpracy z Netflixem jest znacznie lepsza, niż przed. Przecież to logiczne i ja nie o tym mowie. To o czym mowie(bo ten temat zostal wołany) to wpływ Baginskiego i Sawko na produkcje. Zadaje otwarte pytanie. Bo znowu zaczyna być bezrefleksyjne przyjmowanie jednej wygodnej pozycji. Nie maja żadnego wpływu poza efektami i koniec kropka. Nie wiem czy tak jest, może tak może nie. Klepanie trzy po trzy i spijanie sobie z dziubkow, co robi fanpli to nie są argumenty. Zbyt dużo czytałem wywiadów Tomasza Baginskiego, a były ich dziesiątki, zeby lekka ręka przesądzać, ze tylko pilnował. Przecież nawet Cavill bezmyślnie nie wypełniał scenariusza, miał swój wpływ na to co widzimy na ekranie.