"Tylko wielka emisja dla nowego podmiotu obejmującego pakiet kontrolny, tylko to dla ELB lekarstwem. I tak najprawdopodobniej się stanie, a jak nie dopuszczą do tego to droga taka jak KREZUS, INDATA."
Wot, i kolejne mądrości... "Tylko wielka emisja jest lekarstwem". A czemu? Bo: "tylko wielka emisja jest lekarstwem"... I tak w kółko do znudzenia. :P Jeden wiecznie bredzi o bankructwie i "wszystkich winach Romka oraz jego Tajnych Współpracownikach" (podobno ma nawet ich listę, jak Macierewicz ;)), drugi zakłada wątki i w nich, pod rożnymi nickami, rozmawia sam z sobą - sądząc po takim samym ip (89.229.217.) - i ciągle mu się myli to, że ma akcje z tym, że nie ma akcji (nie mówiąc o tym, po ile i czy w ogóle), i też czeka na bankructwo oraz prezesa Zarmenu na białym koniu, trzeci bredzi o "wielkiej emisji" jako jedynym wybawieniu (oczywiście uzasadnienie czemu: "bo tak")... I wy się dziwicie, że powszechnie uważa się, że akcjonariat piszący na takich forach jak to, jest nieszanowany, olewany i brany za, łagodnie rzecz ujmując, "bandę dawców kapitału"... Przecież to - łącznie z tym, że chyba tylko niedorozwinięty po czytaniu tego, o czym powyżej, na wątkach, by się kierował opiniami z forum przy podejmowanych decyzjach - się na kozetkę psychologa nadaje... :D
A jak będą takie emisje, o jakich bzdurzysz, to wtedy spółka faktycznie skończy jak Kezus i tym podobne wałki (Ile to było akcji nowej emisji w 2006 roku, gdy to jeszcze było 2 NFI? Trzy za posiadaną jedną, i cena emisyjna równa nominalnej, 10 groszy, dobrze pamiętam? Wszytko po to, żeby sobie Karkosiki tanim kosztem spółkę przejęły... Jak na tym wyszedł pozostały akcjonariat, możesz przypomnieć?). I jeszcze co następne Ci się w ramach tego "jedynego lekarstwa" marzy? Wieczne splity i resplity jak na wydmuszkach Patrowicza? :P