To było oczywiste, że na pierwsze szczekanie będzie odrzucone. Tak jak w negocjacjach z ustanawianiem służebności przesyłu pierwsza oferta zawsze jest odrzucana (jeżeli nie jest to znaczy, że właściciel nieruchomości jest frajerem). Po drugiej odrzuconej ofercie mamy już pretekst do zakończenia negocjacji. I tutaj tak samo PKN odpala wiadomo za wysoko - ELBA kontruje pytanie czy jej kontra jest wypośrodkowana i po drugiej rozprawie będzie wszystko jasne czy mamy wojnę czy zakopane topory. Info nic nie wniosło nowego. Czekam na info z Tauronu co do wypłaty gwarancji.
Pozdrawiam
Ubbe