"Marta bardzo ciekawie i merytorycznie pisze,ale jest to albo tok dedukcji życzeniowy,ale to złe nie jest bo inwestując swoją kasę w spółkę wierzy się w to że stan spółki pozwoli na wzrost ich kursu akcji,albo czysto spekulacyjny by przekonać i zachęcić uczestników forum do zakupu akcji,będąc wtajemniczoną stroną w faktyczny stan spółki w danym momencie. Tylko jedno pytanie mam do Marty. Jakie masz jeszcze spółki giełdowe,bo nie widzę Cię na żadnym wątku z innych spółek byś się udzielała,tym bardziej tak usilnie jak tutaj. Wcale to nie jest złośliwe pytanie. Dodam że z chęcią czytam Twoje analizy i przemyślenia. Pozdrawiam!"
Cóż... "tok dedukcji" wprawdzie jest zgodny, z tym czego bym chciała (zarobić na wzroście kursu; ...dużym wzroście kursu... ;)), ale nie jest tak, że ja sobie pod własne marzenia układam argumenty. Biorę je z tego, co oficjalnie jest w mediach publikowane. Więc faktycznie po to tu zainwestowałam, żeby zarobić, bo do takich wniosków doszłam, gdy przyjrzałam się informacjom na temat Elbudowy i na ich podstawie po przemyśleniu i aktualizacji na bieżąca, wierzę w to, i póki co nie mam powodów, by zmieniać zdanie, że spółka da zarobić. Ale oszukiwać też się nie będę, jeśli napływać będą złe informacje, to nie będzie co udawać, że tak nie jest (choćby dla własnego przecież dobra, by chronić kapitał).
Natomiast nikogo nie zamierzam przekonywać do zakupów czy sprzedaży akcji. Forum traktuję jako możliwość wymiany poglądów, miejsce, w którym łatwo znaleźć na bieżąco aktualizowane informacje o danym papierze, a ponadto, sformułowanie tekstów komentarza, zwłaszcza w odpowiedzi na cudze argumenty, ułatwia mi uporządkowanie tego, co wiem na temat spółki i tego, co mam myśleć o tym, co się w niej i wokół niej dzieje (dawno temu odkryłam na własny użytek, że pisanie pozwala uporządkować myśli na dany temat, co praktykuję od lat do komputerowej "szuflady"). Ponadto, na tym wątku dobrze mi się siedzi, bo atmosfera jest troszkę inna niż na innych (bazując na pobieżnym przeglądaniu giełdowych for internetowych przez kilkanaście lat) - jest tu trochę spokojniej, mniej obrzucania się błotem, więcej merytoryki itd.. Stąd chętniej się tu przychodzi. Także, nikogo na nic nie namawiam (nawet wśród znajomych zawsze się wzbraniałam przed jakimkolwiek doradztwem, żeby nie mieli strat, jak się pomylę), i tak czysto spekulacyjnie, "na chwilę", tu też nie jestem, bo wolę z większym pakietem poczekać na powrót kursu na te kilkadziesiąt zł (choć w sumie jeszcze nie wiem, ile, to będzie zależało od okoliczności) niż kółka robić - myślę, że w tym wypadku to mniejsze ryzyko, mniej stresów, więcej czasu na inne rzeczy w domu, a na mecie i tak solidny zysk. Poza tym wątpię, by komentarze tutaj miały aż tak duży wpływ na kurs, żeby ludzie kupowali lub sprzedawali akcje tylko pod wpływem tego, co przeczytają na tym czy na innym forum. No jakoś nie wierzę, że masowe spadki czy wzrosty kursów zależą od tego, czy ktoś tu wklei rakietę, czy że napisze, że jakaś spółka jest "bankrutem". :)
Insajderką też nie jestem. :) Nigdy wcześniej zresztą tych akcji nie miałam, a zanim je w ogóle kupiłam, to wręcz podejrzewałam (w końcu tyle wałków na GPW było), że tę emisję 950 tys nowych akcji, zarząd robić będzie po cenie nominalnej dla "samych swoich", lub kogoś z firm, od których zależy los Elbudowy. Dopiero kolejno napływające komunikaty i wieści o spółce przekonały mnie, że tak nie będzie i że warto zaryzykować, kupić pakiet i poczekać (nawet się przez tą ostrożność spóźniłam na ten pierwszy rajd z 7,5 do niemal 12 zł, i kupowałam po 11 plus prowizja, a potem zleciało :)). A czy będę mieć rację, to się okaże za kilka miesięcy, na to już nie mam wpływu. Jak to na giełdzie, nigdy nie wiadomo, czy coś czasem nie pójdzie nie tak.
Na innych wątkach się nie udzielam (no, raz mi się dotąd zdarzyło na Altusie przy okazji ogłoszenia tego skupu po 8 zeta jakiś jeden komentarz napisać), choć czasami na niektóre pobieżnie zaglądam. Wynika to z tego powodu, że na forum Bankiera świat się nie kończy (a doba nadal ma tylko 24 godziny ;)), i z tego, że inne spółki kupuję/sprzedaję od czasu do czasu spekulacyjnie, bo nie mam obecnie na tyle kapitału, by sobie upatrzyć jedną lub więcej spółek poza Elbudową na jakiś dłuższy termin i ich po prostu regularnie doglądać, więc raczej długo danego papieru nie mam, nie znam też odpowiednio dużej ilości informacji na ich temat (tym bardziej, że dopiero kilka miesięcy temu wróciłam do inwestowania po długiej przerwie), by móc z jakimś większym przekonaniem o nich debatować, a wpadanie na wątki i pisanie w kółko tylko czegoś w rodzaju: "będzie rakieta", lub: "bankrut, ratujcie kapitał", zwyczajnie nie ma dla mnie sensu (choć w jakiejś niewielkiej dawce tego typu rzeczy nadają takim forom dotyczącym giełdy kolorytu i czasem się pośmieję, jak gdzieś czytam, jak się ludzie tym na wątkach przerzucają :)). Jak już zarobię na Elbudowie, i przyjdzie czas się gdzieś przesiąść a odpowiednia do tego spółka się znajdzie, to może wtedy.
A co do posiadania innych akcji. Do niedawna miałam Celon Pharmę, ale niewiele mi dała zarobić, do tego dość mało płynny papier więc ciężej z niego wyjść, bo zawsze te kilkanaście-kilkadziesiąt groszy mniej na akcji niż by na to wskazywał aktualny kurs, co jest frustrujące (podobnie jak to, że mogłam z niej wyjść tydzień wcześniej, mając po kilku dniach na czysto 2000 zł zysku, to zachciało mi się poczekać na więcej, no i się przejechałam, bo kurs trochę spadł, potem się lekko zakisił, machnęłam ręką, bo czas też pieniądz, i wyszłam tylko z tysiącem na plusie, a teraz widziałam w zeszły piątek, że ładnie odbił... No ale cóż... sól życia inwestora giełdowego. ;)). Przesiadłam się na chwilę, czysto spekulacyjnie, na Dino. Może też coś się zarobi, bo wygląda na to, że przynajmniej do tych 150 powinien doczłapać. A potem się zobaczy. To będzie zależało od tego, czy znajdę coś, co mnie zainteresuje.
No a poza tym bardzo kusi mnie dokupienie Elbudowy do oporu - do końca lipca jest niewiele czasu - ale dywersyfikacja to dobra rzecz, więc raczej tego nie zrobię. Może jeśli się uda zarobić jakiś większy pieniądz na spekulacjach gdzie indziej, a na Elbudowie będzie czas się jeszcze załapać na "promocję", ;) to się zyski tu ulokuje. No ale tego też nie przewidzę. :)
A za dobre słowo, dzięki. :)