"Banki nie brną są zabezpieczone na aktywację trwałych."
No bez przesady. Elbudowa ma majątek, ale nie jest on nieskończony, a firma ma przecież znaczne zobowiązania. Skoro banki nie tylko nie domagają się zwrotu do tej pory pożyczonych pieniędzy, a jeszcze będą pożyczać dalej, o znaczy, że dobrze oceniają i zarząd oraz jego pracę i to, co się w spółce oraz w jej otoczeniu dzieje. Inaczej nie byłoby sensu dalej pożyczać. A to jest dobry znak dla przyszłości spółki i dla jej akcjonariuszy.
A nawet gdyby było tak, że pożyczają, by dać szansę firmie na wyjście z problemów, to to też dobrze wróży - no bo dzięki temu wyjdzie z problemów, czyli kurs wtedy, zwłaszcza po tak długotrwałym nurkowaniu, może iść tylko w górę, a przecież o to akcjonariuszom chodzi.
"Dają szanse ale romuś nie korzysta bo zastosował teorię spiskowe, znane nam.z innych klinicznych przypadków."
Jakie "teorie spiskowe"? I jak nie korzysta, skoro umowy z bankami mają być podpisane w ciągu 2 tygodni?
Kręcisz...
"Znam ten rynek trochę. Elba to dziwoląg w otoczeniu"
Ten "dziwoląg" jeszcze nie tak dawno przynosił co roku dziesiątki mln zł zysku. I tu nie chodzi o samą kasę, ale też i o to, że świadczy też to o tym, że firma była wybierana do realizacji wielu kontraktów. Trochę dziwne ze strony zleceniodawców wybierać "dziwoląga w branży".