"Nic lepszego człek od wieków nie wymyślił jak autoukojenie . A wy wszyscy po mistrzowsku to stosujecie. Przyjdzie prozą i będzie zgroza."
Oj, aleś się uparł na to krakanie... Miało być przejęcie przez Zarmen po 3,5 zł, a przejęcia nie ma. Miało być bankructwo, a wygląda na to, że bankructwa nie będzie, tylko nowe umowy z bankami. Miał Tauron z Orlenem dostać kasę z gwarancji, a dostali guzik (przynajmniej jeśli chodzi o Orlen, a co do Tauronu, to na to wygląda pomimo braku infa). A Ty dalej kraczesz... :P Długo tak będziesz "kopał się z koniem" wbrew logice?
"Jeżeli macie papier jamam sporo, to jesteśmy w czarnej d
.. pie na rok"
Po pierwsze, nawet gdyby to trwało rok, ale dobrze się skończyło, to znajdziesz mi lepiej oprocentowaną lokatę? ;)
Po drugie, to zależy, do jakiego poziomu miałby dojść kurs po tym roku. Ja myślę, że na wieść o stałym finansowaniu przez banki, czyli w zasadzie zniknięciu groźby bankructwa, czy przejęcia, kurs szybko wróci do poziomu sprzed kwietniowego krachu (co będzie dalej, to się zobaczy). A dla mnie to już by było około 200%. Mam narzekać? :) Ja się zastanawiam, czy by jeszcze nie dokupić (gdyby nie to, że dywersyfikacja to dobra rzecz...).
Po trzecie, skoro tak Cię to męczy i uważasz, że nic z tego nie będzie, to sprzedaj swój pakiet i spróbuj odrobić straty gdzie indziej zamiast kisić kasę. Po co się torturujesz (bo wygląda na to, że jeśli my "stosujemy po mistrzowsku autoukojenie", to Ty po mistrzowsku praktykujesz swoisty automasochizm ;))?