Witam,
Na wstępie krótkie wyjaśnienie: nie siedzę przy komputerze tyle, co kiedyś. Mam problemy zdrowotne i całymi dniami jeźdzę po lekarzach, ewentualnie załatwiam swoje sprawy prywatne, bo nie zostało mi już chyba za dużo czasu.
Odpowiedź na Twoje pytanie nr 1: nie będzie na razie żadnych wzrostów, gdyż primo: drukarnia chodzi pełną parą (a komuś trzeba wyżenić papier), a secundo: nie ma fundamentów pod wzrosty. Spółka nadal jest przewartościowana, nie tak dużo, jak kiedyś, ale jednak.
Odpowiedź na Twoje pytanie nr 2: nie jestem zapakowany w Pronka, nie mam ani jednej akcji, nie znikam obecnie z forum. Co do "naganiania": piszę o tej spółcę od prawie roku, jak latała jeszcze po prawie 2 złocisze. Już wtedy przewidziałem dzisiejsze poziomy.
Możesz oczywiście pisać, że się zaparłem, zdusiłem kurs z 2 PLN na 10 groszy, że płaci mi rabbit, że jestem zapakowany na kilkanaście milionów akcji, itp. bzdety. Narażasz się tym na śmieszność i postrzeganie Twojej osoby jako oderwanej całkowicie od rzeczywistości. Ale to Twój problem.
Od wielu miesięcy jestem tu postrzegany jako "ten najgorszy", za którego przyczyną to wszystko, co teraz macie, sie stało. Nie będę z Wami wchodził w polemikę w tym temacie, bo nie ma ona najmniejszego sensu.
Jeśłi natomiast ktoś chce mi zadać logiczne i merytoryczne pytanie, chętnie na nie odpowiem.
Pozdrawiam,
ch z m