Wcale Ciebie nie wyśmiewam.
Po prostu chciałem zauważyć, ze każdy może mieć inny horyzont i strategie inwestycyjna.
Twoje wpisy, a przynajmniej ich czesc, jakby staraly się wszystkich ustawiac na jednej linni i apelowaly aby nie dac się "ograc, wyleszczyc" etc. Dla jednych to brzmi jak zachecanie do hodowania strat i zaklinanie rzeczywistosci, wbrew temu co się dzieje.
Tobie może to nie przeszkadzac, może kupowałes na takich poziomach jak dzis, ale dla innych, z innym horyzontem czasowym, finansowym i strategia, to może być samobójstwo.
Dlatego nie ma czegos takiego jak jeden apel do wszystkich.