Wspomnienia Pana Jakubasa o Panku Kulczyku.
http://www.pb.pl/4237656,42385,kulczyk-dzielil-sie-tym-co-mial
Zastanawiam się Jak Pan Jakubas i inni chcieliby być zapamiętani?
Bo w dniu dzisiejszym akcjonariusze NEWAGU mają pamięć zafiksowaną na tym, ze w jeden tydzień akcjonariusz NEWAGU tracił więcej niż zyskał za roczna dywidendę oraz pamięta o transakcjach pakietowych ING po 19 zł, które w zasadzie pozbawiają drobnych akcjonariuszy szansy na zwykłe życie w nadziei, że dobrze zainwestowali swoje pieniądze ufając Panu Jakubasowi....
I nie mówię tu o spekulantach na GPW, którzy zawsze coś tam ukręcą na DT ani tym bardziej o transakcjach poza parkietem 23,76-19...
Dzisiaj zaliczyliśmy niemal powtórkę sprzed roku (17,71 zł), chociaż spółka wg. komunikatów i wyników ma się co najmniej 2 x lepiej.
No to kiedy wracamy do tych powiedzmy 23,76 zł z transakcji również poza parkietem?
Czy dzisiejszy komunikat o wygranej przed WSA ma być jaskółką powtórki scenariusza z sierpnia - listopada 2014?
A może lepiej skoro zakupy były po 23,76?
Czyżby wyniki za I półrocze, na które czekamy 31 sierpnia zapowiadały się tak znakomicie?