REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwrot akcyzy na mocy orzeczenia ETS

2007-02-06 08:34
publikacja
2007-02-06 08:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska akcyza stosowana do 30 listopada 2006 r. na samochody sprowadzane z zagranicy starsze niż dwuletnie jest niezgodna z prawem Wspólnotowym. Takie orzeczenie wydał w dniu 18 stycznia 2007 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-313/05.

Niezgodność orzeczono w stosunku do tej części kwoty podatku nakładanej na pojazdy używane starsze niż dwuletnie, nabyte w państwie członkowskim innym niż Polska, która przewyższa odpowiednią wartość podatku zawartego w cenie rynkowej podobnego używanego samochodu wcześniej zarejestrowanego w Polsce. Oznacza to zatem, że niezgodny z prawem wspólnotowym był ten element składowy podatku obliczanego dla samochodów starszych niż dwuletnie, który uzależniał jego ostateczną wartość od wieku pojazdu. Ten tylko element sprawiał, że stawka podatku dla samochodów starszych niż dwa lata znacznie przewyższała stawkę stosowaną dla młodszych pojazdów. Zatem ETS w swoim wyroku zakwestionował sposób naliczania tego podatku, czyli różnicowanie stawek w zależności od wieku pojazdów, a nie sam fakt nałożenia podatku akcyzowego przy rejestracji samochodów.


Co wynika z przepisów?

Przypomnijmy, że na mocy art. 80 ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. nr 29, poz. 257 ze zm.) akcyzie podlegają samochody osobowe niezarejestrowane na terytorium kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Natomiast podatnikami akcyzy od samochodów są podmioty dokonujące każdej sprzedaży samochodu osobowego przed pierwszą jego rejestracją na terytorium kraju oraz importerzy i podmioty dokonujące nabycia wewnątrzwspólnotowego.

Wakacje na giełdzie

Podmioty, które dokonują nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodów osobowych niezarejestrowanych na terenie kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym są obowiązane:

1) po przywozie na terytorium kraju złożyć deklarację uproszczoną do właściwego naczelnika urzędu celnego w terminie 5 dni licząc od dnia nabycia wewnątrzwspólnotowego,

2) dokonać zapłaty akcyzy nie później niż z chwilą rejestracji tego pojazdu w kraju.

Jeszcze do końca listopada 2006 r. stawka podatku akcyzowego dla pojazdów starszych niż dwuletnie przywożonych z zagranicy zależała od wieku pojazdu, pojemności skokowej silnika oraz jego wartości. W efekcie mogła wynosić maksymalnie nawet 65% wartości danego pojazdu. Gdzie dla samochodów rocznych i dwuletnich stawka ta wynosiła, zależnie od pojemności skokowej silnika, 3,1% - dla samochodów do 2.000 cm3 i 13,6% dla pozostałych.

Takie zróżnicowanie sprawiało, że pojazdy sprowadzane z innych krajów Unii były droższe niż podobne pojazdy nabywane w kraju. Przepisy te dyskryminowały więc pojazdy nabywane w innych krajach członkowskich. Różnice te zlikwidowano dopiero z dniem 1 grudnia 2006 r. i obecnie stawka ta nie jest już podwyższana dla pojazdów starszych niż dwa lata. Takie rozwiązanie jest więc zgodne z prawem wspólnotowym. Jak podkreślono w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej Ministerstwa Finansów dotyczącym orzeczenia ETS w sprawie akcyzy płaconej od samochodów, wyrok ten nie daje podstaw do niezapłacenia podatku.


Jaka kwota zwrotu?

W tym miejscu nasuwa się więc pytanie: co orzeczenie ETS w praktyce oznacza dla polskich podatników, którzy taki podatek zapłacili? Otóż nic innego jak to, że będzie można odzyskać tę część zapłaconego podatku, która została pobrana niezgodnie z przepisami wspólnotowymi. Zatem podatnicy będą mogli starać się o zwrot tylko tej części akcyzy, jaka przewyższa kwotę podatku zawartą w rynkowej cenie podobnego używanego samochodu wcześniej zarejestrowanego w Polsce jako samochód do dwóch lat.


Przykład

Załóżmy, że Pan Kowalski w 2004 r. sprowadził z terenu Niemiec samochód osobowy wyprodukowany w 1995 r. (10-letni) o pojemności silnika 1.600 cm3 i wartości 30.000 zł. Od nabycia tego pojazdu zapłacił 65% podatku akcyzowego, czyli kwotę 19.500 zł. Za taki samochód, zgodnie z orzeczeniem ETS, powinien zapłacić 3,1% podatku, czyli 930 zł (30.000 zł × 3,1%). Zatem zwrotowi podlegać będzie kwota 18.570 zł.


Podatnicy, którzy złożą wnioski o zwrot nadpłaconego podatku nie otrzymają go jednak od razu.
Muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak bowiem zapowiedziała w Sejmie Minister Finansów Zyta Gilowska, Ministerstwo w celu uruchomienia procedur związanych ze zwrotami nadpłaconej akcyzy musi otrzymać pisemną wersję uzasadnienia orzeczenia ETS. Poczekać należy również na wyrok warszawskiego Sądu Administracyjnego, na potrzeby którego ETS wydał swoje orzeczenie. Przy czym kolejnym etapem będzie stworzenie odpowiednich procedur ubiegania się o taki zwrot "ponieważ Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał nam, na jakich podstawach powinniśmy tę akcyzę opierać."

Jednocześnie Minister Finansów zapewniła, że każdy kto zapłacił za dużo, otrzyma swoje pieniądze.


Rynkowa wartość pojazdu

Warto jednak podkreślić, że Minister Finansów powołując się na wydane orzeczenie stwierdziła, że ETS w werdykcie i w uzasadnieniu odniósł się nie do wartości rynkowej w innych krajach członkowskich, ale do wartości pojazdów na rynku polskim. Jej zdaniem oznacza to, że w tych wszystkich przypadkach, w których podatnicy zaniżyli wartość nabywanych pojazdów, trzeba będzie ją zweryfikować i dokonać porównania z wartością rynkową pojazdu w Polsce w roku dokonywania transakcji i ponownie przeliczyć podatek akcyzowy.

Jeżeli więc ktoś znacznie zaniżył wartość nabytego pojazdu składając deklarację akcyzową, może okazać się, że zwracając się o zwrot zapłaconego podatku będzie musiał go faktycznie dopłacić. Ministerstwo Finansów zapowiada, że wszystkie wnioski o zwrot będą bardzo dokładnie sprawdzane.

Stanowisko ministerstwa budzi jednak pewne wątpliwości. Podstawą opodatkowania w przypadku nabycia wewnątrz-wspólnotowego jest kwota, jaką nabywający obowiązany jest zapłacić. Skoro więc podatnik zadeklarował określoną wartość danego pojazdu składając deklarację akcyzową i posiada umowę ze sprzedawcą czy wystawioną przez niego fakturę, które to dokumenty świadczą o prawidłowości tej kwoty, to na jakiej podstawie dokonywać zmian tych kwot? W takich przypadkach to do stosownych organów należał będzie obowiązek udowodnienia, że podatnik zaniżył deklarowaną wartość pojazdu. Zatem w takich sytuacjach konieczne będzie zwrócenie się do organów podatkowych w kraju sprzedawcy i w ten sposób zweryfikowanie zadeklarowanej kwoty.

W wielu przypadkach wartość samochodów nabywanych na innych rynkach europejskich była znacznie niższa niż rynkowa cena podobnych używanych samochodów w kraju. Czy zatem również i ci podatnicy, którzy zarówno zgodnie ze stanem faktycznym jak i obowiązującymi przepisami zapłacili podatek, mają ponieść konsekwencje takiego stanu rzeczy? Zdaniem autora, ETS odniósł się jedynie do tego jaka ma być maksymalna wartość podatku akcyzowego płaconego w Polsce od wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodów osobowych z innych krajów członkowskich. ETS w żaden sposób nie określił minimalnej wartości tego podatku. Zatem wnioski wysnute przez resort finansów mogą okazać się w praktyce zbyt daleko idące.



autor: Iwona Pietrzak
Gazeta Podatkowa Nr 321 z dnia 2007-02-05
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: ETS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki