REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Znane i modne Europejki w strojach znad Wisły

2008-03-22 10:41
publikacja
2008-03-22 10:41
Dodaj Bankier.pl w Google
Maciej Zień, jeden z najbardziej wziętych polskich projektantów, właśnie wrócił z Paryża z wiosennych pokazów mody, gdzie miał światową premierę swojej kolekcji. Kilka tygodni wcześniej w europejskiej stolicy mody swoją kolekcję zaprezentowała Ewa Minge. Oboje planują otwarcie własnych salonów w stolicach światowej mody. Chcą ubierać goniących za modą Europejczyków w to, w czym już dziś chodzą polskie celebrities: Grażyna Torbicka, Jolanta Kwaśniewska czy Małgorzata Kożuchowska. Już teraz stroje sygnowane przez Macieja Zienia chętnie noszą światowe gwiazdy, takie jak amerykańska aktorka Andie MacDowell, angielska top modelka Jodie Kidd czy francuska piosenkarka Patricia Kaas.

Za granicą znane jest również nazwisko Gosi Baczyńskiej, w której sukienkach chętnie prezentują się Liz Jagger i Alek Wek. Inna młoda polska kreatorka Agnieszka Maciejak sprzedaje swoje kolekcje w prestiżowych butikach w Tokio.

Sztaby utalentowanych młodych polskich projektantów stanowią też podstawę sukcesu ok. 30 polskich sieci odzieżowych i obuwniczych, które w ciągu ostatnich pięciu lat otworzyły swoje sklepy za granicą. Są wśród nich Cropp Town, Gino Rossi, Heavy Duty, Hot Oil, Reserved, House, Tatuum, Top Secret, Wól-czanka. W strojach wymyślonych przez Polaków chodzą już Czesi, Węgrzy, Litwini, a także Niemcy, Belgowie czy Rosjanie. Polskie marki dzięki modnemu wzornictwu i konkurencyjnym cenom śmiało rywalizują z takimi potentatami z zachodu jak H&M, Zara, Esprit, Peek&Cloppenburg.

Jedną z największych sieci zbudowała w Europie Środkowej i Wschodniej wywodząca się z Gdańska firma LPP, która Polki ubiera już w 109 swoich salonach marki Reserved i 98 sklepach Cropp Town. Za granicą firma ma już ponad 100 punktów. Dzięki sprzedaży za granicą spółka zwiększyła w ubiegłym roku przychody z 815 mln zł do ponad 1,3 mld złotych.

Lidera zagranicznej ekspansji goni krakowski Artman, który ma 116 salonów odzieżowych z marką House w Polsce i około 74 w innych państwach Europy. Większość z projektantów, którzy stoją za sukcesem Artmana to absolwenci łódzkiej Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania. Mają do dyspozycji nowocześnie wyposażone pracownie, bywają na prestiżowych pokazach i największych targach światowej mody. Podobny zespół młodych kreatorów pracuje w LPP. Co roku projektują oni około 10 tysięcy modeli.

Przed kilku laty polskie firmy zaczynały ekspansję od naszych południowych sąsiadów. - Czechy, Słowacja czy Węgry to bardzo podobne do naszego rynki, stąd oferta, która przyjęła się w Warszawie, spotyka się tam z zainteresowaniem klientów. Poza tym koszty wejścia na tamtejsze rynki są mniejsze niż na Zachodzie - tłumaczy Michał Wiśniewski, ekspert Profit System.

Ostatnio głównym kierunkiem ekspansji stały się Ukraina, Rumunia i Rosja, a także kierunki egzotyczne.

Firma Diverse otworzy wkrótce swój pierwszy salon w Australii oraz w Tajlandii. Przedstawicielstwo w Australii uruchomił też producent obuwia - słupska firma Gino Rossi. Na wschodnie rynki firma przygotowuje też specjalną ofertę. Tam klientki szukają bardziej ekstrawaganckich kolekcji.

POLSKA Dziennik Zachodni
Joanna Pieńczykowska
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki