REKLAMA
TYLKO U NAS

Wchodzi w życie liberalizacja prawa pracy

2010-01-23 14:31
publikacja
2010-01-23 14:31
23.01. Warszawa (PAP) - Pracodawca będzie mógł zatrudniać pracowników tymczasowych, nawet jeżeli w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeprowadził w swojej firmie zwolnienia grupowe - to jedna ze zmian zawartych w nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, która wchodzi w życie w niedzielę.

Dotychczas pracodawca, który zwalniał ludzi grupowo, a chciałby zatrudnić nowych pracowników za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej, musiał czekać co najmniej sześć miesięcy. Nie miało przy tym znaczenia, czy zwolnienia grupowe odbywały się w tym samym oddziale, w którym mają być zatrudniani nowi pracownicy, czy dotyczyły tych samych stanowisk.

Nowelizacja znosi ograniczenie okresu zatrudnienia pracownika tymczasowego, który dotychczas wynosił maksymalnie 12 miesięcy w okresie 36 miesięcy. Teraz okres ten wydłużono do 18 miesięcy.

Zlikwidowany został też obowiązek wystawiania przez agencję pracy tymczasowej świadectw pracy pracownikom tymczasowym zawsze, gdy dobiegnie końca ich zatrudnienie w danej firmie. W myśl przepisów obowiązujących od 24 stycznia, agencje będą mogły wystawiać takie świadectwa zbiorczo - po 12 miesiącach. Jeżeli jednak pracownik tymczasowy tego zażąda, świadectwa będą mogły być wystawiane częściej. Takie rozwiązanie zmniejszy ilość dokumentów, które muszą gromadzić pracownicy, a pracodawcom odejmuje obowiązków biurokratycznych.

Pracownik tymczasowy to osoba zatrudniona przez agencję pracy tymczasowej i skierowana przez nią do wykonywania pracy we wskazanym zakładzie. Osoba taka wykonuje swoje obowiązki na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy. Zwykle jest to zatrudnienie o charakterze sezonowym, okresowym, doraźnym, za pracownika czasowo nieobecnego. (PAP)

awk/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Polish
Z żadnym pracodawcą polskim szmaciarzem - kanciarzem do czynienia mieć nie będe - sam swoim panem . Ameno
~leń
problem polega na tmy, ze tak skonstruowano przepisy ze firmom opłaca sie zatrudniac poprzez tych posrednikow, niż samemu....sam chciałem sie zatrudnic bezposrednio, ale skierowano mnie do agencji i z nią musialem podpisac umowe, jelsi chciałem pracowac w firmie.

dodatkowo draństwem jets wyczekwianie z odpowedzią dla pracownika,
problem polega na tmy, ze tak skonstruowano przepisy ze firmom opłaca sie zatrudniac poprzez tych posrednikow, niż samemu....sam chciałem sie zatrudnic bezposrednio, ale skierowano mnie do agencji i z nią musialem podpisac umowe, jelsi chciałem pracowac w firmie.

dodatkowo draństwem jets wyczekwianie z odpowedzią dla pracownika, czy bedzie z nim przedłuzoan umowa o kolejne 3-6 miesiecy cyz nie, aż do ostatnieog momentu. Czesto jets tak, ze pracownik dowiaduje sie, że np. za tydzien konczy pracę i nie przedłuza sie znim umowy. Znalezienie jakiejkolwiek pracy w tydzien (mając jeden dzien urlopu tylko na poszukiwanie pracy) graniczy z cudem. Człowiek tak naprawde pracuje z dnia na dzień za 1000zł miesięcznie. No ale w Polsce "nie ma kryzysu".
infinum
Piszesz tak jakby był jakiś przymus korzystania z takich agencji.

Jak ktoś jest leniwy albo nieumny znaleźć sobie pracę samemu, to idzie do takiej agencji - rejestruje się i czeka na oferty. Minus jest taki, że mniej zarabia, ale plus że nie musi się o tą pracę za bardzo starać.

Jak ktoś chce zarabiać więcej, to szuka
Piszesz tak jakby był jakiś przymus korzystania z takich agencji.

Jak ktoś jest leniwy albo nieumny znaleźć sobie pracę samemu, to idzie do takiej agencji - rejestruje się i czeka na oferty. Minus jest taki, że mniej zarabia, ale plus że nie musi się o tą pracę za bardzo starać.

Jak ktoś chce zarabiać więcej, to szuka pracy sam i wtedy nie dzieli się zarobionymi pieniędzmi z agencją.

Zupełnie nie wiem więc nad czym tak biadolisz. Przymusu korzystania z agencji nie ma i każdy ma wybór:
- bardziej chodzić za pracą i więcej zarabiać, albo
- zdać się na agencje i zarabiać mniej.

Sprawiedliwiej już się nie da.
~czi
dla małych kanciarzy "Eldorado". Budujemy solidarne państwo. Twórcom matriksa. ( nowego ustroju niewolniczego - wieczna chwała.
~er5
na te tzw. agencję. Z czego one żyją? Otóż z tego, że umowa zawarta przez nie z zakładem pracy opiewa na stawkę o wiele wyższą niż otrzymuje od niej pracownik. Pensja tego ostatniego oscyluje najczęsciej wokół minimalnej. Ot, polska "przedsiębiorczość" - tu się nic nie produkuje, jeden żyje tylko z oszukiwania bądź brutalnego na te tzw. agencję. Z czego one żyją? Otóż z tego, że umowa zawarta przez nie z zakładem pracy opiewa na stawkę o wiele wyższą niż otrzymuje od niej pracownik. Pensja tego ostatniego oscyluje najczęsciej wokół minimalnej. Ot, polska "przedsiębiorczość" - tu się nic nie produkuje, jeden żyje tylko z oszukiwania bądź brutalnego wyzysku drugiego. Jak dlugo jeszcze?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki