REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szybkie i łatwe pożyczki wpędzają w spiralę długów

2008-03-14 07:30
publikacja
2008-03-14 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Polacy pokochali najszybsze, ale i najdroższe kredyty konsumpcyjne Rusza bankowa ofensywa wiosennych kredytów gotówkowych. Instytucje finansowe będą je reklamować jako łatwy sposób na zdobycie pieniędzy na zorganizowanie świąt czy dobrą okazję na zrobienie wiosennych remontów w mieszkaniu. Zanim jednak zdecydujesz się na łatwą gotówkę, pamiętaj, że to nie przez kredyty hipoteczne, ale właśnie przez drobne pożyczki najłatwiej popaść w spiralę długów.

Już w tej chwili z ich spłatą nie radzi sobie 1,2 mln osób, które są winne bankom ponad 6 mld zł! Jako pierwszy ze swoją wiosenną ofertą kredytów gotówkowych wystartował Multibank. Klientom, którzy złożą wniosek do końca marca zaproponował pożyczkę z promocyjnym oprocentowaniem nominalnym 10,99 proc. Do tego trzeba jednak doliczyć dodatkowe opłaty i prowizje na poziomie 4,26 proc. Z kolei Dominet Bank zamiast niższymi kosztami kusi nagrodami. Obiecuje, że spośród osób, które wezmą pożyczkę, wylosuje 34 osoby, które nie będą musiały jej spłacić

Te zachęty są skuteczne. Jak pokazują dane NBP, Polacy w szybkich pożyczkach zadłużyli się już na ponad 70 mld zł. To ponad 30-procentowy wzrost w ciągu roku. Jeżeli doliczymy do tego prawie 10 mld zł zadłużenia na kartach kredytowych, można dojść do wniosku, że powoli przestajemy panować nad swoimi wydatkami.

- Polacy uwierzyli, że ich sytuacja jest bardzo dobra, nie boją się o jutro, więc kupują towary, na które do niedawna nie mogli sobie pozwolić - mówi Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. Jego zdaniem taka sytuacja sprzyja rozwojowi gospodarczemu. Obaw można jednak nabrać, gdy spojrzymy na raport Unicredit. Można w nim przeczytać, że kredyty konsumenckie to już 7 proc. naszego PKB. To odsetek podobny do Europy Zachodniej, której nie dogoniliśmy jeszcze pod względem wielkości zaciągniętych kredytów inwestycyjnych czy poziomu zgromadzonych oszczędności.

Wiele osób już wkrótce może mieć poważne problemy. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, w ciągu zaledwie ostatniego półrocza odsetek niespłaconych kredytów konsumpcyjnych wzrósł w Polsce do poziomu 5,5 proc. Niektórzy już w lutym zaczęli mieć kłopoty ze spłatą pożyczek zaciągniętych na Boże Narodzenie. Kłopoty z bankiem zwykle przekładają się na problemy z regulowaniem rachunków za prąd czy telefon. Wyjście z takiej spirali długów jest niezwykle trudne. Dlatego pomyśl dwa razy, zanim zdecydujesz się w tym roku na wiosenną pożyczkę.

Gdzie po kredyt Pożyczka 2 tys. zł na rok * Polbank EFG Rata: 181,37 zł RRSO: 17,12 proc. Spłata: 2176,44 zł

*Pekao SA Rata: 181,94 zł RRSO: 17,81 proc. Spłata: 2183,28 zł

*BGŻ Rata: 182,58 zł RRSO: 18,6 proc. Spłata: 2190,96 zł

* PKO BP Rata: 187,07 zł RRSO: 24,21 proc. Spłata: 2244,84 zł

*BZ WBK Rata: 189,90 zł RRSO: 27,83 proc. Spłata: 2278,80 zł

*Getin Rata: 184,86 zł RRSO: 21,43 proc. Spłata: 2218,32 zł

Pożyczka 4 tys. zł na dwa lata

* Polbank EFG Rata: 195,66 zł RRSO: 17,11 proc. Spłata: 4695,84 zł

* Pekao SA Rata: 196,81 zł RRSO: 17,81 proc. Spłata: 4723,44 zł

* BGŻ Rata: 197,51 zł RRSO: 18,23 proc. Spłata: 4740,24 zł PKO BP Rata: 212,74 zł RRSO: 27,61 proc. Spłata: 5105,76 zł

* BZ WBK Rata: 206,08 zł RRSO: 23,48 proc. Spłata: 4945,92 zł

* Getin Rata: 201,53 zł RRSO: 20,68 proc. Spłata: 4836,72 zł

Źródło: Comperia.pl

POLSKA Gazeta Wrocławska
Łukasz Pałka
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~cak
A gdzie to wyczytałeś że nie spłacają bo Banki oszukują. Nie spłacają bo pięć razy się nie zastanowią nad zakupem i kosztami obsługi. RRSO wyraźnie informuje jakie są koszty (wysokie). Banki są zobowiązane takie wyliczenie Klientowi przedstawić.
Problememem jest racjonalność zakupów (również kredytów).
~znik
Wcale nie pokochali. Informacje o szybkich kredytach są rażąco nierzetelne, a ludzie dopóki nie dostaną po łbie, nie będą czytać umów, i dodatkowych załączników.
Btw, szkoda że nie ma ograniczenia na długość tekstu umowy kredytowej, oraz wielkość czcionki jaką ma być zapisana. Teraz celowo piszą maczkiem aby nie dało się tego czytać.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki