REKLAMA

Surowe kary za cofanie liczników w autach już obowiązują

2019-05-25 11:21
publikacja
2019-05-25 11:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Za "przekręcenie" licznika w samochodzie będzie można trafić nawet na 5 lat do więzienia. Od 25 maja 2019 r. weszły w życie przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w Kodeksie karnym, które pozwolą ukrócić proceder cofania liczników w używanych autach.

fot. tito / / YAY Foto

Oszuści, a także ich pomocnicy, byli dotąd praktycznie bezkarni. Konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponosili kupujący, którzy przepłacali za samochód "po przejściach" lub wręcz nie nadający się do jazdy. 

Więzienie za "przekręcenie"

W myśl obowiązującej od soboty nowelizacji Kodeksu karnego za każde "przekręcenie" licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat – zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dotąd trudniono się takim procederem bez narażania się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferowały taką "usługę".

Już sama zapowiedź wprowadzenia sankcji karnych za cofanie liczników spowodowała, że z internetu zaczęły znikać ogłoszenia o "zmianie wskazań liczników", a z dotychczasowej działalności wycofują się firmy sprzedające urządzenia do "korekty" liczników.

Stan licznika pod kontrolą

Ustawa z 15 marca 2019 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks karny przewiduje również, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą mogły spisywać aktualny stan licznika kontrolowanego samochodu. Te dane trafią do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Scammingout

Do ewidencji trafią też informacje ze stacji kontroli pojazdów o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę. Do tej pory stacje przekazywały do ewidencji jedynie stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów.

Zmiany w tym zakresie wejdą w życie później niż przepisy karne – od 1 stycznia 2020 r.

Tak jak w Europie Zachodniej

W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

kom/ nmk/ mam/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
oko1
Prawidłowo a teraz jeszcze powinni zrobić porządek z pseudo handlowcami komisowcami itp. którzy sprowadzają od lat do Polski auta na tz.pół umowy znam osobiście trzech takich którzy w ciągu paru lat sprowadzili ponad 1000 aut nie płacąc podatku od sprzedaży i nie prowadząc działalności gospodarczej
karbinadel
Tak naprawdę to już dawno można było ścigać cofanie liczników z paragrafu o fałszowanie dokumentów. Ale w sumie dobrze, że zrobiło się koło tego trochę szumu
search
I pomysles ze na tak proste i oczywiste prawo trzeba bylo czekac 30 lat, odkad zaczeto na masowa skale sprowadzac smaochody od dziadkow co plakali jak sprzedawali.
open_mind
Prawda czasu prawda systemu: Za komuny liczniki nastawiało się na większy przebieg dzisiaj odwrotnie. Hmm ?Ttakie czasy. Ale zawsze aby oszukać.

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki