– Klienci MSP są w naszej ocenie zdecydowanie bardziej lojalni niż np. klienci korporacyjni, ponieważ w większości obsługują ich wyłączni agenci towarzystwa, co pozwala budować bardziej długotrwałe relacje – mówi Marek Baran, rzecznik Allianza. W dodatku firmy, nawiązując współpracę z towarzystwem, najczęściej kupują nie jedną, a kilka polis jednocześnie. – Oferta towarzystw dla MSP bazuje w Polsce na ubezpieczeniach pakietowych. Większość firm z tego sektora korzysta właśnie w takich rozwiązań – twierdzi Damian Andruszkiewicz, dyrektor Biura Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Hestii.
Nic więc dziwnego, że towarzystwa już rozpoczęły ostrą walkę o rynek małych firm. Konkurują ze sobą zarówno ceną, jak i zakresem proponowanych ubezpieczeń. – Ceny usług dla małych firm systematycznie maleją – mówi Marek Baran. Jeśli chodzi o zakres ubezpieczenia, wiele towarzystw ma już w swojej ofercie specjalne pakiety skrojone na miarę dla MSP, a nawet osobne pakiety dla poszczególnych branż. – Dla szczególnych rodzajów prowadzonej działalności dedykujemy pakiety branżowe: pakiet farmaceuty, pakiet wspólnoty mieszkaniowej, pakiet autodealera – mówi Rafał Klepuszewski z Commercial Union Polska TUO. Podobną ofertę ma też PZU m.in. dla branży hotelarskiej i farmaceutycznej.
Prześciganie się towarzystw w coraz lepszych ofertach dla małych i średnich przedsiębiorstw nie powinno dziwić. Nie dość że są to klienci lojalni, to jeszcze bardzo zyskowni. Według przedstawicieli Allianza rynek polis dla MSP wart jest obecnie ok. 1 mld zł i rośnie ok. 15 proc. rocznie, czyli o połowę szybciej niż cały rynek majątkowy. Jeszcze bardziej optymistyczne szacunki przedstawia PZU
– MSP wydają na ubezpieczenia ok. 1,5 mld zł. Szacuje się, że łączna wartość składki z tytułu polis wystawianych dla małych i średnich przedsiębiorstw może wzrastać rocznie o ok. 20 proc. – mówi Katarzyna Bem, dyrektor ds. Produktów Pozakomunikacyjnych MSP z Biura Zarządzania Produktami PZU.
Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie wojna towarzystw o MSP miała się zakończyć. Przeciwnie – zdaniem ekspertów branży ubezpieczeniowej raczej przybierze na sile. Potencjał tego rynku jest bowiem ogromny. – Obecnie ubezpiecza się mniej niż połowa spośród ponad miliona aktywnych firm zaliczanych do segmentu MSP – mówi rzecznik Alianza. Dlatego na rynku małych firm jest do wzięcia ogromna ilość pieniędzy.
– Gdyby polisy wykupywały wszystkie przedsiębiorstwa, składka z tego segmentu mogłaby wzrosnąć o kolejne 0,5 – 1 mld i wynosić 2 – 2,5 mld zł – mówi Bem. Towarzystwa mogą więc rocznie zbierać dzięki małym przedsiębiorstwom nawet 300 mln zł nowej składki.
Marcin Tarczyński
Dziennik Finansowy
Więcej na ten temat
































































