REKLAMA

Podrożał Ci kredyt? Zwróć się do Franka

2008-04-12 07:31
publikacja
2008-04-12 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google
Raty kredytów hipotecznych w złotych rosną z miesiąca na miesiąc. Co gorsza, nic nie wskazuje na to, żeby miało się to szybko zmienić. Dlatego też coraz więcej osób, których nie stać na spłacanie wysokich rat w rodzimej walucie, zwraca się ku znacznie tańszym kredytom we frankach szwajcarskich. Tym samym w bankach i u doradców finansowych rośnie liczba wniosków o refinansowanie i przewalutowanie kredytów.

Taka tendencja potrwa, dopóki różnica w wysokości rat pomiędzy kredytami w złotych i we frankach szwajcarskich będzie rosła na korzyść tych drugich. Na przykład osoba, która na początku ubiegłego roku wzięła 200 tys. zł kredytu na 30 lat, płaciła miesięczną ratę w wysokości 981 zł w przypadku kredytu frankowego i 1149 przy kredycie złotowym. Różnica w ratach wynosiła więc 168 zł. Tymczasem teraz przekracza już 400 zł, a na koniec roku może sięgnąć nawet 500 zł!

- To sprawia, że wielu osób, które wzięły kredyty w polskiej walucie, teraz po prostu nie stać na spłatę rat - podkreśla Paweł Majtkowski, analityk firmy doradztwa finansowego Expander. - Dlatego klienci przerzucają się na franka.

W efekcie na szwajcarską walutę przypada już 60 proc. zaciągniętych przez Polaków kredytów hipotecznych.

Siedem kolejnych podwyżek stóp procentowych sprawiło, że średnie całkowite (wraz z marżą) oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych poszło ostro w górę. W tej chwili wynosi ono ok. 7,23 proc.

Natomiast oprocentowanie kredytów hipotecznych w szwajcarskiej walucie wynosi teraz tylko 4,21 proc. Do tego kurs franka jest stabilny. To pozwala mieć nadzieję, że przynajmniej w najbliższych miesiącach raty kredytów we franku nie pójdą w górę.

124 mld

złotych wynosi zadłużenie Polaków z tytułu kredytów hipotecznych

POLSKA Gazeta Wrocławska
Łukasz Pałka
Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Dolar
To u mnie była lepsza sytuacja, z rok temu miałem 10 tysiecy dolarow i wtedy dolar był po 3 zł. to naganiacze z banku namawiali mnie abym sobie na lokate 2 letnią włozył te 10 tys$ bo dolar urośnie do 4 zł. , rok minał i dolar spadł o 80 groszy to juz bym stracił 8000zł a za kolejny rok to kolejne 8000zł bym stracił. dobrze że sie To u mnie była lepsza sytuacja, z rok temu miałem 10 tysiecy dolarow i wtedy dolar był po 3 zł. to naganiacze z banku namawiali mnie abym sobie na lokate 2 letnią włozył te 10 tys$ bo dolar urośnie do 4 zł. , rok minał i dolar spadł o 80 groszy to juz bym stracił 8000zł a za kolejny rok to kolejne 8000zł bym stracił. dobrze że sie ich nie posłuchałem.
~analityk z AEP
normalka, nie ma to jak nie douczony bankowiec, bo to trzeba miec pasje, zeby na bierzaca byc z takimi rzeczami, a nie jak to niektorzy widze u mnie na roku robia tylko po to by w banku pracowac i tyle. bo dobrze sie placi. dlatego dobrze jest zasiegnac opini kilku zaznajomionych.
ostatnio mi klientka probowala wcisnac na gwalt
normalka, nie ma to jak nie douczony bankowiec, bo to trzeba miec pasje, zeby na bierzaca byc z takimi rzeczami, a nie jak to niektorzy widze u mnie na roku robia tylko po to by w banku pracowac i tyle. bo dobrze sie placi. dlatego dobrze jest zasiegnac opini kilku zaznajomionych.
ostatnio mi klientka probowala wcisnac na gwalt konto walutowe, a ja jej "po co mi to? gram na forexsie" a ona nobobobb,
~Michał
Mnie namawiali na kredyt w PLN jak CHF był po 2,45. Fran miał być jkuż tyko droższy a stopy procentowe w Polsce miał się już tylko obniżać.
Na szczęście nie posłuchałem tych pseudo doradców.
~inwestor
Doradcy są wynagradzani przez banki. Ich rolą jest więc, żeby bank zarabiał najwięcej. Teraz klienci przewalutują kredyty na CHF (bank zarobi na przewalutowaniu). Później złotówka zacznie się osłabiać i klienci w panice znów przewalutują na PLN. (kolejny zarobek na spreadzie dla banku).
~ferdek
No , analityki co jakiś czas namawiaja do przewalutowywania kredytów na złote i do brania nowych kredytów również w pln:):):):)
Namawiali jak frank spadł z 2,50 do 2,35 bo miał juz tylko drożeć
Namawiali jak spadł z 2,35 do 2,25 bo juz był za tani, a kredyty w PLN coraz tańsze
Namawiali jak spadł do 2,15 i co? - co z tego
No , analityki co jakiś czas namawiaja do przewalutowywania kredytów na złote i do brania nowych kredytów również w pln:):):):)
Namawiali jak frank spadł z 2,50 do 2,35 bo miał juz tylko drożeć
Namawiali jak spadł z 2,35 do 2,25 bo juz był za tani, a kredyty w PLN coraz tańsze
Namawiali jak spadł do 2,15 i co? - co z tego że zdrożał, jak już wraca do tej ceny i będzie jeszcze tańszy.
A o podwyżkach stóp procentowych w Polsce, to nawet żal pisać, bo jesteśmy chyba światowym liderem.
A ci, co przewalutowali z CHF na PLN jakiś czas temu niech podziękuja swoim kochanym doradcom:):):):):)
~normalnie myslacy
A jak brałem pięć lata temu kredyt we frankach,bo normalnie po chlopsku był o polowe tańszy ,to wszędzie wypisywano ,że trzeba brac w zlotych bo może byc niestabilna sytuacja waluty,bo to ,bo tamto.Pseudoanalitycy,capy piszące na zlecenia. A ja po prostu umiem liczyc i wiem,że spłacę ten kredyt a złotówkowy i tak mu do tego czasu A jak brałem pięć lata temu kredyt we frankach,bo normalnie po chlopsku był o polowe tańszy ,to wszędzie wypisywano ,że trzeba brac w zlotych bo może byc niestabilna sytuacja waluty,bo to ,bo tamto.Pseudoanalitycy,capy piszące na zlecenia. A ja po prostu umiem liczyc i wiem,że spłacę ten kredyt a złotówkowy i tak mu do tego czasu nie dorówna.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki