REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nastały czasy taniego kredytu - samoopodatkujmy się

Michał Kisiel2013-04-17 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2013-04-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kredytobiorcy spłacający zobowiązania w złotych nie mogą w ostatnich miesiącach narzekać. Wysokość rat z pewnym opóźnieniem, ale systematycznie topniała, uwalniając całkiem zauważalne kwoty w domowym budżecie. Taką okazję warto wykorzystać na zbudowanie finansowej rezerwy, aby spać spokojniej, gdy tendencje na międzybankowym rynku się odwrócą.

Nastały czasy taniego kredytu - samoopodatkujmy się
Źródło: Thinkstock

Pieniężne rezerwy są fundamentem finansowej stabilizacji, ale ich znaczenie jest szczególnie istotne, gdy na portfelu ciąży kilkusettysięczny kredyt hipoteczny. Bez finansowej poduszki nawet krótkotrwałe problemy z płynnością mogą spowodować, że narazimy się na poważne konsekwencje. Dlatego warto wykorzystać każdą okazję, aby odłożyć nieco środków na czarną godzinę.

Czas tańszego kredytu

Przez ostatnie pół roku byliśmy świadkami kilku cięć podstawowych stóp procentowych. Dziś są one na rekordowo niskim poziomie. Za stopami NBP podążyła cena pieniądza na rynku międzybankowym. Stawka WIBOR 3M, stanowiąca podstawę oprocentowania większości kredytów hipotecznych jest dziś najniższa w historii.

Wakacje na giełdzie
width="125"» Kredytobiorca - mysz, która może wydostać się z pułapki

Dla kredytobiorcy spłacającego 250-tysięczny kredyt ostatnie zmiany na rynku oznaczały widoczny spadek obciążenia. Zobowiązanie zaciągnięte na 30 lat, z oprocentowaniem opartym na WIBOR 3M i 1,3-procentowej marży oznacza dziś comiesięczny wydatek w wysokości około 1300 zł. Jeszcze pod koniec stycznia rata równa wynosiła jednak 1380 zł, a na początku grudnia zeszłego roku – 1465 zł. W sumie od września 2012 r. rata spadła o około 250 zł.

Samoopodatkowanie w imię spokoju ducha

Pieniądze zaoszczędzone dzięki obniżeniu się kredytowych rat można oczywiście zagospodarować w domowym budżecie – wydatkowe potrzeby zawsze się znajdą. Gdyby jednak udać przed samym sobą, że raty nie spadły, a finansową nadwyżkę przeznaczyć na zbudowanie funduszu rezerwowego?

Jedną z najczęściej wymienianych recept na skuteczne oszczędzanie jest automatyzacja. W praktyce może ona polegać na zdefiniowaniu zlecenia stałego i przekazywaniu określonej kwoty np. na rachunek oszczędnościowy, najlepiej zaraz po wpłynięciu na konto wynagrodzenia. „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal” – ta zasada dobrze sprawdza się także w domowych finansach.

Kilka rat w rezerwie

Przyjmijmy, że niskimi stopami procentowymi będziemy cieszyć się jeszcze przez 18 miesięcy. W tym czasie „zaoszczędzone” na niższych ratach pieniądze będziemy przekazywać na wyżej oprocentowany rachunek. Co miesiąc zatem 250 zł budować będzie skromną, ale bardzo potrzebną finansową poduszkę.

12994 Jeśli założymy, że oprocentowanie konta oszczędnościowego utrzyma się na poziomie 4,2%, to w ciągu półtora roku, po odliczeniu podatku Belki, zgromadzimy ponad 4600 zł. Można zatem powiedzieć, że w ten sposób będziemy mieli w odwodzie trzy kredytowe raty. Rezerwa taka może się przydać nie tylko w razie finansowych kłopotów, ale również wtedy, gdy będziemy chcieli sobie zrobić kredytowe wakacje lub znienacka pojawią się niespodziewane wydatki.

Czasy niskich stóp procentowych skończą się prędzej czy później. Warto się do tego przygotować, gromadząc finansowe zapasy. Jest to zadanie trudne, bo pokus nie brakuje, ale nieco oszukując swoje konsumpcyjne zapędy, możemy zapewnić sobie spokojniejszy sen w przyszłości.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~teresa
licze na to ze w koncu uda mi sie kupic mieszkanie, a kredyt na moja kieszen wybiera mi doradca z open finance, po co sama mam sobie tym glowe zawracac
~h2ols
WOMM upada bardzo nisko skoro korzysta nawet OF :D
~karo89
Osobiście uważam, że osoba mająca kredyt hipoteczny powinna mieć odłożone na koncie oszczędnościowym/lokacie co najmniej równowartość 6 rat kredytu. Wtedy spokojnie w razie utraty pracy nie dostaję zawału z braku oszczędności i może szukać spokojnie innej. Nadpłata ma jakiś sens, ale tylko jak ma się dodatkowo poduszkę na te kilka Osobiście uważam, że osoba mająca kredyt hipoteczny powinna mieć odłożone na koncie oszczędnościowym/lokacie co najmniej równowartość 6 rat kredytu. Wtedy spokojnie w razie utraty pracy nie dostaję zawału z braku oszczędności i może szukać spokojnie innej. Nadpłata ma jakiś sens, ale tylko jak ma się dodatkowo poduszkę na te kilka dobrych rat.
~MArcin
Ja na przykład spłacam teraz więcej kredytu, żeby się od niego szybciej uwolnić :)
~Luks
Kredytu hipotecznego nie oplaca sie splacac wczesniej. zaoszczedzone na ratach pieniadze lepiej wlozyc w wyzej oprocentowane inwestycje. jak sie bedzie potrzebowac gotowki to nikt nie da tak nisko oprocentowanej pozyczki jak jest oprocentowany kredyt hipoteczny.
~qwer
no to pokaz mi wyzej oprocentowana inwestycje, ktora jest bezpieczna (b. wazne) i ktora po podatku belki bedize wyzej oprocentowana od kredytu hipotecznego
~aby odpowiada ~qwer
I tym się właśnie różni bogaty od biednego :P Ja mam bezpieczną i legalną inwestycję, która dla 20-30% mojego kapitału od ok. roku daje 20% miesięcznie. Use your mind :D
~qwer odpowiada ~aby
no to gratulacje, niestety nie kazdy ma taka mozliwosc.
20% miesiecznie to jakas kosmiczna kwota. czemu tylko 20-30% kapitalu skoro taki wielki zysk i male ryzyko ?
~Michał
A mi spadła rata i to znacznie o jakieś 15 %
I wykorzystuje to właśnie odkładając nadwyżkę
A potem albo nadpłacę sobie kilka rat albo zostawię jako bezpiecznik na gorsze czasy
A do Ciebie pytanie podstawowe czy masz kredyt oprocentowany w oparciu o WIBOR ?
Bo to jego obniżka wpłynęła na spadek rat
A mi spadła rata i to znacznie o jakieś 15 %
I wykorzystuje to właśnie odkładając nadwyżkę
A potem albo nadpłacę sobie kilka rat albo zostawię jako bezpiecznik na gorsze czasy
A do Ciebie pytanie podstawowe czy masz kredyt oprocentowany w oparciu o WIBOR ?
Bo to jego obniżka wpłynęła na spadek rat kredytów
Pozdr

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki