REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nadmierny apetyt na antybiotyki w Polsce

2008-01-28 07:11
publikacja
2008-01-28 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google
Każdego dnia antybiotyki przyjmuje aż 25 na każdy tysiąc Polaków. Tylko w czterech europejskich krajach ten wskaźnik jest jeszcze wyższy - pisze "Życie Warszawy".

Jednak lekarze rodzinni chcą używanie antybiotyków ograniczyć. Dziennik wyjaśnia, ze dzięki tzw. testom CRP, można zmniejszyć liczbę przyjmujących te leki nawet o 85 procent.

Według danych "Życia Warszawy" aż 88 procent chorych, którzy przychodzą do przychodni z objawami infekcji, dostaje antybiotyki.

Eksperci wyjaśniają, że w Europie od pacjenta podejrzanego o bakteryjne zakażenie pobiera się wymaz, by ustalić przyczynę choroby. W gabinecie lekarskim dostępny jest np. zestaw określający, czy zapalenie gardła jest spowodowane bakterią i wymaga antybiotykoterapii, czy też wirusem i wtedy antybiotyku nie stosujemy. Dlatego część lekarzy zdecydowała się na stosowanie u swoich pacjentów testów CRP, które pomagają w diagnozie.

"Życie Warszawy" dodaje, że w wielu krajach unijnych wręcz nie wolno przepisać antybiotyku bez wykonania takiego badania.

Choć lekarzom rodzinnym testy CRP podobają się, pewnie nieprędko uda się je wprowadzić. Nie ma komu za nie płacić - przeprowadzenie jednego testu kosztuje około 15 złotych. To zbyt drogo, aby mógł być powszechnie stosowany.

"Życie Warszawy" przypomina, że nadużywanie antybiotyków grozi pojawieniem się w bakteriach mutacji na nie odpornych. Dlatego lekarze coraz częściej znajdują się w sytuacji, w której nie mają czym leczyć pacjentów z ciężkimi zakażeniami. Antybiotyki wyjaławiają organizm, czyli niszczą jego naturalną florę bakteryjną - pisze gazeta.

Życie Warszawy/iar/kw/jędras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Tomek
W Szwajcarii nie wyobrazam sobie zeby lekarz przepisal antybiotyki bez przeprowadzenia testu. Oni tutaj potrafia liczyc i wiedza ze te 15 zl to sie zwroci szybko bo nie trzeba dofinansowywac antybiotykow. Jak bylem u lekarza w Polsce 2 miesiace temu to po przebadaniu powiedzial ze nic nie ma na plucach ale jak chce to mi "na W Szwajcarii nie wyobrazam sobie zeby lekarz przepisal antybiotyki bez przeprowadzenia testu. Oni tutaj potrafia liczyc i wiedza ze te 15 zl to sie zwroci szybko bo nie trzeba dofinansowywac antybiotykow. Jak bylem u lekarza w Polsce 2 miesiace temu to po przebadaniu powiedzial ze nic nie ma na plucach ale jak chce to mi "na wszelki wypadek" przepisze antybiotyk. No i wlasnie warto im przypomniec ze antybiotyk jest przeciw bakteriom a nie na wszelki wypadek!

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki