Grecy nie zaznają spokoju. Nie dość, że dręczy ich kryzys gospodarczy, to jeszcze uwzięła się na nich natura. A przynajmniej na mieszkańców Krety. Tę największą grecką wyspę nawiedziła w ciągu ostatnich kilkunastu godzin seria wstrząsów tektonicznych. Jeden z nich, wczoraj wieczorem, miał siłę 6,2 stopnia w skali Richtera. Dzisiejszy - 5,6 stopnia.
Nikomu nic się nie stało, jednak Kreteńczycy zaczynają obawiać się, że sejsmiczna aktywność odstraszy turystów, co w sytuacji kryzysu mogłoby stać się dla greckiej gospodarki przysłowiowym "gwoździem do trumny".
IAR/AFP/USGS/dabrŹródło:IAR
































































