REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Mordasewicz: wcześniejsze emerytury albo podwojenie składki ZUS

2008-05-13 15:21
publikacja
2008-05-13 15:21
Dodaj Bankier.pl w Google
Gość Radia PiN

Wiesława Taranowska

Jeremi Mordasewicz

13.05.2008 r.

Piotr Wardziak : Gośćmi Radia PiN 102 są wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska. Dzień dobry.

Wiesława Taranowska : Dzień dobry.

PW: I ekspert gospodarczy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” Jeremi Mordasewicz. Witam.

Jeremi Mordasewicz: Dzień dobry.

PW: Najpierw pytanie do pani przewodniczącej - dziewięćset tysięcy osób straci prawo do wcześniejszej emerytury wg projektu rządowego, tak wynika na razie z prasowych przecieków, bo zdaje się, że związkowcy jeszcze tych założeń do ustawy nie dostali, ale związkowcy jeśli tak będzie, to szykują się bardziej do negocjacji czy do protestu?

WT: Związkowcy dostali właśnie założenia w programie 50 plus, natomiast nie dostali dokumentu, który drukują gazety. Więc tutaj też my jesteśmy organizacją dialogu i uważamy, że to, co powiedział wicepremier Pawlak i pani minister Fedak, to dla nas jest święte. Było ustalone, że idzie problem emerytur pomostowych w pakcie, czyli w porozumieniu społecznym, że najpierw dostaniemy założenia i te założenia dostaliśmy właśnie przy programie 50 plus. W tych założeniach jest opisane, co ministerstwo widziałoby w tym dokumencie o ustawie o emeryturach pomostowych. Nie mniej jednak na ten temat jeszcze nie rozmawialiśmy. Zespół Komisji Trójstronnej ds. Ubezpieczeń i Budżetu spotkał się. Dyskutowano tylko i wyłącznie na temat pierwszej części tego dokumentu pięćdziesiąt plus czyli rynek pracy i osoby zagrożone po pięćdziesiątym roku życia, natomiast drugą część mamy nadzieję, że będziemy dyskutowali 21 maja, tak jak jest ustalone zgodnie z harmonogramem.

PW: To będzie ostra dyskusja, jeśli się okaże, że rzeczywiście tylko sto trzydzieści tysięcy osób będzie miało prawo do emerytur pomostowych?

WT: Będzie to ostra dyskusja też w tym kontekście, że z tych założeń wynikają właśnie te radykalne cięcia na polityce społecznej, czyli na ubezpieczeniach i rząd szuka oszczędności tam gdzie nie powinien ich szukać. A szuka ich w ciężkiej pracy ludzi, którzy podjęli decyzję przed systemem reformy ubezpieczeń społecznych, że będą pracowali w tych warunkach i art. 24 czyli porozumienie społeczne podpisane przed systemem reformy zapewniono nas, że tym ludziom zagwarantuje się świadczenie. To, że teraz system reformy się wali, to, że teraz budżet jest niedofinansowany i FUS jest niedofinansowany, to nie jest wina związków zawodowych. Tym ludziom pracującym w bardzo ciężkich warunkach należy się to świadczenie i trzeba teraz rozmawiać, żeby rzetelnie, uczciwie zrobić ten wykaz, bo to co drukują gazety, to nie jest wykaz stanowisk, tylko wykaz prac i z tego niewiele wynika. Tam są hasła. Najważniejszą rzeczą dla związków zawodowych jest przede wszystkim filozofia emerytur, definicja pracy w warunkach szczególnych i o szczególnym charakterze i tutaj też jesteśmy zdziwieni, bo z założenia rząd cofa się do 2000 roku, kiedy zespół ekspertów wypracował pewien raport . Ten raport został zweryfikowany przez następny zespół niezależnych ekspertów w 2006 roku i chcielibyśmy pracować właśnie na tym zweryfikowanym już, najnowszym raporcie ekspertów medycyny pracy.

PW: Panie prezesie, pan pewnie powie, że ograniczenie przywilejów emerytalnych jest konieczne, ale aż w takiej skali, dziewięćset tysięcy osób miałoby je stracić?

JM: Uważam, że powinno to być zrealizowane w znacznie większej skali. Proszę zwrócić uwagę, że najkosztowniejsza grupa - górników - wywalczyła sobie odrębną ustawę i ta ustawa rządowa w ogóle tej grupy nie dotyczy. Powinniśmy wszyscy sobie uświadomić, że liczba osób w wieku poprodukcyjnym do osób w wieku produkcyjnym w ciągu dwudziestu lat podwoi się. Możemy powiedzieć ludziom tak, albo nie ograniczamy prawa do wcześniejszych emerytur, ale za to musimy podwoić składkę na emerytury. Proszę powiedzieć dzisiaj ludziom, że mają płacić nie 19,5%, tylko oddawać 40% swoich zarobków. Po drugie, młodzi emeryci kosztują nas czterdzieści miliardów złotych, to jest niewyobrażalna kwota. To jest kwota prawie dwukrotnie przewyższająca deficyt budżetowy. Mamy do tego najmłodszych emerytów na świecie. W ciągu czterech ostatnich lat proszę sobie wyobrazić, że wiek emerytalny mężczyzn obniżył się o 2,5 roku. Kobiety przechodzą na emeryturę w wieku

55 - 56 lat i oczekiwany czas życia dla kobiety w wieku 55 lat to jest 81 lat, tzn. że ta kobieta przez 26 lat nie będzie pracowała, będzie utrzymywana przez społeczeństwo, ponieważ nie zgromadziła składek na tę emeryturę. Jednym słowem albo ograniczamy możliwość przechodzenia na wcześniejsze emerytury albo osoby pracujące muszą podwoić składkę na ubezpieczenie emerytalne.

PW: Pani przewodnicząca, może te przecieki do prasy to taki wybieg negocjacyjny rządu, że dziewięćset tysięcy osób straci przywileje, zaczynamy z wysokiego c, z górnej półki a potem będzie co negocjować, żeby zejść niżej. Nie odbiera pani tego tak?

WT: Nim odpowiem panu na pytanie, muszę sprostować tutaj wypowiedź pana Mordasewicza. Nie będę dyskutowała z faktami i liczbami, bo rzeczywiście pieniądze są na to potrzebne, ale to przecież rządzący powinni przewidzieć i ci, którzy tworzyli reformę, że w pewnym momencie tych pieniędzy zabraknie. To po pierwsze. Po drugie, pan powiedział, że górnicy sobie załatwili, nie wszyscy górnicy. Załatwili sobie tylko górnicy dołowi, którzy pracują na dole. Natomiast ogromna rzesza górników na górze tych przywilejów jeszcze nie ma. Natomiast odnosząc się do pana pytania, to ja myślę, my też z przecieków wiemy, że prawdopodobnie są dwa warianty. Czyli jeden taki bardzo oszczędnościowy, który będzie ciął po kosztach strasznie. A drugi jest łagodniejszy czyli więcej osób dostanie, ale to świadczenie będzie niższe. Natomiast ja nie chciałabym dyskutować na temat wieku emerytalnego kobiet, czy mężczyzn, dlatego, że taki jest u nas jaki jest i możemy na ten temat rozmawiać w Komisji Trójstronnej i już od wielu lat mówi się o podniesieniu wieku emerytalnego dla kobiet, bo rzeczywiście FUS ma ogromne niedobory, budżet musi dopłacać. Nie mniej jednak trzeba to zrobić z ogromną rozwagą. My mamy ankietę przeprowadzoną w Ogólnopolskim porozumieniu Związków Zawodowych przez kobiety, które jednoznacznie się wypowiedziały, że zastanawiają się nad tym, że system reformy się nie sprawdza, że emerytury będą bardzo niskie, i że może przedłużyć ten wiek w elastyczny sposób. Ale trzeba rozmawiać, do jakiegoś konsensusu trzeba dojść. Czy teraz pieniądze się znajdą? To też jest kwestia nie związków zawodowych tylko rządu. Ja się nie dziwię pracodawcom, że pracodawcy chcą ciąć na polityce społecznej, ubezpieczeniowej, ale oczywiście domagają się obniżenia kosztów pracy i domagają się obniżenia podatków. Więc cóż, dołożyć do budżetu z cięć społecznych i dać pracodawcom ulgi, no tutaj trzeba wyważyć bardzo tę kwestię. Ciąć można, ale nie na ciężkiej pracy ludzi, którzy pracowali w bardzo ciężkich warunkach i teraz na to świadczenie, dostaną czy nie dostaną, z ogromnym niepokojem czekają i to co do prasy przecieka jest też takim mieszaniem w misce z mlekiem i dolewaniem wody. Rozmywanie problemu, wywoływanie pewnego niepokoju, bo od wczoraj po pojawieniu się tego artykułu w „Gazecie Prawnej” my nie możemy opędzić się od telefonów. Te dziewięćset osób, które pracuje w tej chwili i chciałoby skorzystać z tego świadczenia nagle stanęło czytając tę gazetę, że ich tam nie ma. Nie ma również dziennikarzy panie redaktorze. Nie wiem, jak państwo się zachowacie, bo dziennikarzy nie ma i już dochodzą do nas słuchy, że dziennikarze protestują w niektórych miejscach z tego powodu.

PW: Może coś wynegocjujemy. Panie prezesie, jak pan myśli - rządowi a właściwie politykom szerzej starczy odwagi i determinacji, żeby ten projekt przeprowadzić? Według pracodawców będzie to taki test dla rządzących trochę, bo jak znów się pojawi wielotysięczna manifestacja przed Sejmem przy pracy nad tą ustawą to może ulegną trochę presji jak w przypadku górników.

JM: Rząd nie ma za bardzo wyjścia. Jeżeli inwestorzy nie mają omijać Polski łukiem, jeżeli nie mamy znaleźć się tak jak w końcówce lat dziewięćdziesiątych, że wszystkie inwestycje lądowały na Słowacji czy w Czechach a nie u nas, w republikach bałtyckich, to musimy to zrobić. Po pierwsze, dlatego, że brakuje rąk do pracy. Zaledwie co czwarty Polak po przekroczeniu pięćdziesiątego piątego roku życia pracuje. W tej grupie musimy uruchomić przynajmniej milion ludzi. Po drugie, jeżeli inwestorzy będą zdawać sobie sprawę, że polski rząd ze względu na niedobór finansów w ZUS będzie musiał podnieść składkę dwukrotnie, to po prostu nie będą chcieli ryzykować inwestycji w naszym kraju. I po trzecie rząd musi uświadomić tym, którzy finansują przywileje emerytalne, przywileje, które miały być ustawą z 98 roku zlikwidowane, że każdy statystyczny Polak pracujący oddaje ponad trzy i pół tysiąca złotych rocznie na utrzymanie młodych emerytów. Niech ludzie sami sobie odpowiedzą na to pytanie, czy chcą to kontynuować, czy nawet podwyższyć, bo to już nie będzie trzy i pół tysiąca a w najbliższym czasie siedem tysięcy złotych rocznie dla utrzymania młodych emerytów.

PW: Dziękuję za rozmowę. Naszymi gośćmi byli wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska i Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji pracodawców Prywatnych „Lewiatan”.

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Gringo
Podwoić a nawet potroić!!
http://zus.pox.pl/
To niesprawiedliwe, żeby komukolwiek cokolwiek zostało!
~KRZYSZTOF
POLECAM III i II FILAR w ING
UBEZPIECZENIA NA ZYCIE I EMERYTALNE,UBEZPIECZENIA GRUPOWE ORAZ OFE I TANIE KREDYTY HIPOTECZNE
REGION:POMORZE I TRóJMIASTO
SPECJALISTA ING:KRZYSZTOF
TEL 0 504 108 715
~Przyszły emeryt
Jak nie wstyd rządzącym odbierać prawa emerytalne!!! Dla trzech miliardów rocznie??? niedługo będą podawać, że w ten sposób zaoszczędzą przez sto lat trzysta miliardów!!! Czy nie widzicie, jak jesteście śmieszni??? Stwórzcie ludziom godne warunki pracy, a nie cudujcie przy emeryturach!!! Nie tylko lekarze od siedmiu boleści /bo więcej Jak nie wstyd rządzącym odbierać prawa emerytalne!!! Dla trzech miliardów rocznie??? niedługo będą podawać, że w ten sposób zaoszczędzą przez sto lat trzysta miliardów!!! Czy nie widzicie, jak jesteście śmieszni??? Stwórzcie ludziom godne warunki pracy, a nie cudujcie przy emeryturach!!! Nie tylko lekarze od siedmiu boleści /bo więcej nie potrafią uleczyć/ chcą godnie żyć!!! Młodzież wysyłamy za granicę, a starszych trzymamy przy stanowiskach pracy i nie dajemy im odpocząć!!! Kto ma ciągnąć ten krajowy wózek? Starzy na emerytury, a młodzi niech się wykazują!!!
~Pracuś
Ty Przyszły Emeryt - oddawaj moje 3500 zeta. Do roboty lenie!!!
A górników zakopać pod ziemią, nikt im nie kazał w kopalni pracować!!!
Każdy niech zarabia na siebie darmozjady i wara od mojej cieżko zarobionej kasy!!!!!!!!!!
Jak chcecie sie opalać za młodu to na Madagaskarze jeszcze jest miejsce.
~Pamiętliwy
Przecież można utrzymać wcześniejsze świadczenia dzieląc tylko wszystkie nagromadzone składki przez większą ilość lat pobierania tych pieniędzy.Proste.
~52-latka
Aco ze świadczeniami przedemerytalnymi po 2008?

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki