Tokio postawiło sobie za cel uzyskanie w roku finansowym, kończącym się 31 marca, wzrosty gospodarczego w wysokości 1,2 procent. Najbardziej pesymistyczni ekonomiści obawiają, że wzrost może być niższy, ponieważ w trzecim kwartale ubiegłego roku zanotowano spadek produkcji o 0,6 procent.
Japonia walczy z recesją gospodarczą od dłuższego czasu. Ostatni spadek tempa rozwoju gospodarczego w USA ograniczył dochody japońskich eksporterów, ponieważ zapotrzebowanie na ich wyroby po drugiej stronie Pacyfiku spadło. Zmniejszyły się również inwestycje.
Eksport i inwestycje wielkich koncernów były motorami wzrostu gospodarczego. Ekonomiści wyrażają pogląd, że dalszy rozwój sytuacji w Japonii będzie zależał od tego, czy gospodarka USA będzie w stanie odzyskać wcześniejsze tempo rozwoju.