REKLAMA

Jakie mieszkanie kupimy za 100 wynagrodzeń?

2018-12-31 18:40
publikacja
2018-12-31 18:40
Dodaj Bankier.pl w Google

W ramach swojej analizy przygotowanej specjalnie dla Bankier.pl, portal RynekPierwotny.pl niedawno sprawdzał, jaki metraż mogliśmy kupić za 300 000 zł w 2018 r. oraz 10 lat wcześniej. Wyniki takiego porównania nie przedstawiały się szczególnie optymistycznie. Trzeba jednak pamiętać, że w ciągu 10 ostatnich lat wyraźnie wzrosła wysokość wynagrodzeń Polaków (również po uwzględnieniu inflacji). Warto zatem sprawdzić, jak przez 10 lat zmieniła się powierzchnia mieszkań z największych miast Polski możliwa do zakupu za 100 przeciętnych wynagrodzeń.

Jakie mieszkanie kupimy za 100 wynagrodzeń?
Jakie mieszkanie kupimy za 100 wynagrodzeń?
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

W metrażowym rankingu miast nadal przodują Katowice

Analizy dotyczące dostępności mieszkań z największych miast kraju bez wątpienia są ciekawe. Niestety w przypadku takich porównań jesteśmy skazani na korzystanie z niedoskonałego wskaźnika płacowego, jakim jest przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw. Warto wiedzieć, że wspomniany wskaźnik uwzględnia tylko płace w większych firmach (zatrudniających ponad 9 osób). Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw jest nieco zawyżone, ale dobrze pokazuje relacje płacowe pomiędzy miastami. Eksperci RynekPierwotny.pl wykorzystali ten płacowy indeks do obliczenia przeciętnego wynagrodzenia netto w sektorze przedsiębiorstw (przyjmując wartość netto na poziomie 72% stawki brutto). Następnie przy użyciu danych NBP sprawdzono, jaką powierzchnię typowego mieszkania (nowego lub używanego) w III kw. 2018 r. można było kupić za 100 przeciętnych płac netto. Poniższy wykres przedstawia wyniki opisywanych obliczeń. 

Osoby znające realia krajowego rynku mieszkaniowego mogą przypuszczać, że Katowice odnotują bardzo dobre wyniki pod względem cenowej dostępności lokali. Dane z poniższego wykresu potwierdzają takie przypuszczenia. Stolica Górnego Śląska wyróżnia się przede wszystkim w kategorii używanych lokali. Za 100 przeciętnych wynagrodzeń netto z Katowic, w III kw. 2018 r. można było kupić aż 96 mkw. mieszkania „z drugiej ręki”. Jest to efekt niskiej ceny używanych „M” oraz wpływu, jaki katowicki przemysł wydobywczy wywiera na przeciętny poziom płac.

Dane z III kw. 2018 r. nie wzbudzają zaskoczenia również pod względem wyników Warszawy oraz Krakowa. Te dwie największe metropolie wypadły bowiem zdecydowanie najgorzej i osiągnęły wyniki oscylujące na poziomie 51 mkw. - 54 mkw. (Warszawa) oraz 55 mkw. - 57 mkw. (Kraków). Warto zwrócić uwagę, że poziomu 60 mkw. nie przekroczył również Wrocław oraz Gdańsk. Stolica Pomorza po szybkich wzrostach średnich cen metrażu, z pewnością nie przedstawia się już tak dobrze, jak jeszcze 2 - 3 lata wcześniej.

fot. / / RynekPierwotny.pl

Wakacje na giełdzie

Powody do zadowolenia mają poznaniacy i krakowianie

Interesująco przedstawia się porównanie aktualnych wyników dotyczących metrażu dostępnego za 100 wynagrodzeń oraz wartości sprzed 10 lat. Właśnie dlatego eksperci RynekPierwotny.pl przygotowali tabelę przedstawiającą powierzchnię mieszkania, które w III kw. 2008 r. można było kupić za 100 przeciętnych wynagrodzeń netto z sektora przedsiębiorstw. Ważna wydaje się też zmiana analizowanego wskaźnika (średni metraż za 100 wynagrodzeń) pomiędzy III kw. 2008 r. oraz III kw. 2018 r. Nawet po pobieżnym sprawdzeniu poniższej tabeli można wywnioskować, że przekazuje ona informacje pozytywne dla nabywców mieszkań.

fot. / / RynekPierwotny.pl

Wyniki obliczeń przeprowadzonych przez analityków RynekPierwotny.pl wskazują, że w ciągu 10 lat powierzchnia mieszkania dostępnego za 100 przeciętnych wynagrodzeń wzrosła o 14% - 87%. Powody do zadowolenia mają mieszkańcy Krakowa. W Mieście Kraka najbardziej poprawiła się relacja pomiędzy poziomem płac oraz cenami nowego metrażu. Największą poprawę dotyczącą rynku wtórnego, odnotowano natomiast w Poznaniu (+64%) oraz Wrocławiu (+61%). Co ciekawe, powierzchnia mieszkań dostępnych za 100 wynagrodzeń najmniej wzrosła na terenie Katowic. Dane płacowe sugerują, że w przypadku Stolicy Górnego Śląska problemem jest powolny wzrost wynagrodzeń.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (12)

dodaj komentarz
do_niczego
Czyli 100 miesięcy bez jedzenia,picia.Odkładanie całej pensji na zakup mieszkania.Niech Pan autor artykułu spróbuje czy tak się da.
jasiek2017
Zona/maz tez pracuje i zyjesz z jednej pensji. Ciezko ale dla chcacego nic trudnego.
websterdxb
Stopa zwrotu moze i jest na poziomie 8-10% ale nie wliczone w to sa pustostany oraz remont ktory i tak bedzie trzeba zrobic po 5-7 latach
websterdxb
tak to juz sam wierzcholek teraz czekamy na szybka recesje i redukcje
jasiek2017 odpowiada websterdxb
o jakies 60%
bankierkomentuje
@tomekyy

Niestety nie jest prawda to co piszesz bo kazdy kto kupil na gorce cenowej w 2008 dzis jest w okolicy ceny zakupu wiec jedyne co zarobil to stopa zwrotu z najmu minus koszty i minus podatek czyli max ok 4-5%.
Kupujac jedynie np. w 2005 (w 2006 je odebrał), wynajał do 2008 i sprzedal to wtedy mial stope zwrotu nawet
@tomekyy

Niestety nie jest prawda to co piszesz bo kazdy kto kupil na gorce cenowej w 2008 dzis jest w okolicy ceny zakupu wiec jedyne co zarobil to stopa zwrotu z najmu minus koszty i minus podatek czyli max ok 4-5%.
Kupujac jedynie np. w 2005 (w 2006 je odebrał), wynajał do 2008 i sprzedal to wtedy mial stope zwrotu nawet 20% lub trzyma je do dzis i wynajmuje to ma ok. 8% zwrotu z najmu co roku + 8%-15% srednioroczny zwrot wzrostu ceny od 2005 do 2019 czyli wtedy i tylko wtedy można mówić o 16-23% stopie zwrotu.
Powieściopisarzy ze ktos kupil mieszkanie w listopadzie 2018 i zarobi na najmie 8% netto w skali roku w jakimkolwiek miescie w Polsce jest bzdura (wykluczam sytuacje 3 pokojowego gdzie ktos do kazdego pokoju wstawia po 3-4 łóżka piętrowe dla robotników ì ToiToi pod blokiem zeby nie stali w kolejce do ubikacji rano i po 20tej).
bt5
Jak przyjdzie nieuchronny kryzys gospodarczy a nawet załamanie to będzie wzrost wartości mieszkań jak w Grecji gdzie kosztują dziś 25-33 % wartości zakupu w czasach prosperity . Wynajm w czasach kryzysu to mój dziadek miał przed wojną i z braku zarobku najemcy nie płacili. Posypią się redukcję zatrudnienia w Polsce to najemcy będą Jak przyjdzie nieuchronny kryzys gospodarczy a nawet załamanie to będzie wzrost wartości mieszkań jak w Grecji gdzie kosztują dziś 25-33 % wartości zakupu w czasach prosperity . Wynajm w czasach kryzysu to mój dziadek miał przed wojną i z braku zarobku najemcy nie płacili. Posypią się redukcję zatrudnienia w Polsce to najemcy będą niewypłacalni. W krajach zachodu gmina pokrywa koszty najmu za biedotę więc tam to owszem jest pewny interes ale nie w Polsce.
jasiek2017
Jak spadnie meteoryt na Twoje auto to nie bedzie ono warte nawet 10% tego co obecnie. A jak tsunami zaleje Polske to wszystko szlag trafi.
Zapomnialbym, ze bedzie zacmienie ksiezyca i to tez wplynie na ceny.
tomekyy
Nie ma lepszej inwestycji niz mieszkanie na wynajem. Stopa zwrotu netto 8-15% rocznie (czynsze+wzrost ceny mieszkan), po odliczeni wszystkich kosztow jak remonty, podatki etc.!

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki