REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hakerzy okradli spółkę PGZ na 4 mln zł

2019-02-09 08:00
publikacja
2019-02-09 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podszyli się pod kontrahentów.

Hakerzy okradli spółkę PGZ na 4 mln zł
Hakerzy okradli spółkę PGZ na 4 mln zł
/ YAY Foto

Więcej na ten temat: "Polska spółka zbrojeniowa ofiarą phishingu".

Paweł Sołtys

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
_xyz
Najpierw misiek, teraz cyberprzestępcy... dlaczego wszyscy tak chętnie okradają państwowe?
jkl777
Bo na tym soccjalizm POlega. Im wiecej panstwowego, tym gorzej na tyn wychodza zwykli ludzie.
jkl777
Bo na tym soccjalizm POlega. Im wiecej panstwowego, tym gorzej na tyn wychodza zwykli ludzie.
artibi
Niekompetencje w spółkach PAŃSTWOWYCH są przerażające.
jkl777
Jak doszło do awarii?
Dziennik wyjaśnia, że na kotle narastał tzw. spiek, powstający z pyłów wydostających się z pieca zawiesinowego. W efekcie nawis o masie ok. 100 ton spadł, niszcząc kocioł. Chwilę wcześniej w tym miejscu przebywali ludzie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

- Zdaniem wieloletnich pracowników zakładu
Jak doszło do awarii?
Dziennik wyjaśnia, że na kotle narastał tzw. spiek, powstający z pyłów wydostających się z pieca zawiesinowego. W efekcie nawis o masie ok. 100 ton spadł, niszcząc kocioł. Chwilę wcześniej w tym miejscu przebywali ludzie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

- Zdaniem wieloletnich pracowników zakładu wypadek to skutek zaniedbań. Wystarczyło w odpowiednim momencie zatrzymać piec i oczyścić kocioł. Wtedy przerwa w produkcji byłaby trzy-, czterokrotnie krótsza.

Innego zdania jest KGHM. W rozmowie z "DGP" rzeczniczka spółki uznała, iż jedną z przyczyn była niewłaściwa konstrukcja przegrody kotła, która sprzyjała stopniowemu narastaniu spieku. Według rozmówców "DGP" spiek nie spadł z przegrody, lecz z innej części kotła.

KGHM zapłaci miliony
Dziennik podaje, że naprawa kosztowała kilka milionów, ale KGHM zapłaci za awarię znacznie więcej.

- Dobowa wielkość produkcji to 650 ton miedzi. KGHM twierdzi, że awaria została usunięta w ciągu miesiąca. Brak produkcji przez 26 dni dawałby więc o 16,9 tys. ton miedzi mniej. Jesienią cena tony wynosiła ok. 7100 dolarów, a cena dolara – 3,60 zł. Mówimy więc o potencjalnej utracie ok. 430 mln zł przychodów lubińskiego giganta - wylicza Andrzej Szydła, były dyrektor huty Głogów w rozmowie z "DGP".

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/awaria-pieca-straty-kghm/zw9f7b1
wizytator
Jeżeli to państwowe pieniądze to już wiem kto za to zapłaci.
jkl777
Tadeusz Rydzyk, he he he...
mith21
dobrze, że PGZ nie zajmuję się czymś ważnym jak np. zbrojenia...inaczej byłaby to kompromitacja zarządu politycznego PiS.
jkl777
Im mozna pluc w twarz, a beda mowic, ze deszcz pada.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki