REKLAMA

Firmy energetyczne uciekają z Wielkiej Brytanii

2019-11-24 21:20
publikacja
2019-11-24 21:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Dwie czołowe brytyjskie firmy energetyczne stworzyły zagraniczne filie, którym przekazały aktywa na terenie Wielkiej Brytanii, by w ten sposób zabezpieczyć się przed proponowaną przez Partię Pracy nacjonalizacją - podał "Sunday Times".

fot. Henry Nicholls / / Reuters

National Grid, która zarządza wszystkimi liniami wysokiego napięcia w Wielkiej Brytanii (w Anglii i Walii są one jej własnością, w Szkocji jest operatorem) i jest operatorem całej sieci przesyłowej gazu ziemnego na terenie tego kraju, stworzyła filie w Luksemburgu i Hongkongu.

SSE, która dostarcza energię elektryczną do około 3,7 mln domów w północnej Szkocji i południowej Anglii, a ponadto jest właścicielem linii wysokiego napięcia w Szkocji, zarejestrowała spółkę-córkę w Szwajcarii. Wartość rynkowa National Grid to 31 mld funtów, SSE - 13,6 mld.

Obie firmy w wydanych oświadczeniach potwierdziły informację "Sunday Times". "Zgodnie z naszym prawnym obowiązkiem powierniczym wobec naszych akcjonariuszy i w celu ochrony ich udziałów, utworzyliśmy spółki holdingowe w Luksemburgu i Hongkongu. Nie przynosi to żadnych korzyści finansowych firmie i nie wpływa na jej codzienną działalność. Ma to na celu wyłącznie ochronę interesów naszych akcjonariuszy" - głosi komunikat National Grid.

W ogłoszonym w tym tygodniu programie wyborczym opozycyjna Partia Pracy zapowiedziała, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, że w przypadku przejęcia władzy zamierza znacjonalizować koleje, pocztę, sieci wodociągowe, operatorów sieci energetycznych oraz tę część telekomunikacyjnej firmy BT, która odpowiada za dostarczanie internetu.

Wakacje na giełdzie

Już sama zapowiedź nacjonalizacji została odebrana w W. Brytanii jako radykalny pomysł, ale dodatkowo wysuwane są obawy, że ewentualny laburzystowski rząd chciałby to zrobić po zaniżonych cenach. W maju "Sunday Times" ujawnił, że laburzystowskie plany nacjonalizacji sieci wodociągowych przewidują rekompensatę dla akcjonariuszy nie w postaci pieniędzy, lecz obligacji rządowych.

Wprawdzie przekazanie działalności w ręce zagranicznych filii nie zablokuje ewentualnej nacjonalizacji, ale znacząco ją utrudni i podniesie koszty. Szwajcaria, Luksemburg i Hongkong mają podpisane z Wielką Brytanią bilateralne traktaty inwestycyjne, zgodnie z którymi w przypadku przejęcia firmy przez państwo dotychczasowi udziałowcy muszą otrzymać adekwatną rekompensatę.

Według "Sunday Times" już wcześniej nowo utworzonym zagranicznym filiom swoje aktywa przekazali dwaj regionalni operatorzy sieci wodociągowych - Anglian Water i Yorkshire Water, zaś nad podobnym krokiem zastanawia się Severn Trent Water.

Według sondaży przed wyznaczonymi na 12 grudnia wyborami do Izby Gmin, Partia Pracy ma około 12-13 punktów proc. straty do rządzących konserwatystów, a zatem jej samodzielne rządy są mało prawdopodobne.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ fit/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
wektorwg
Putin to ma przesrane. Jak się ropa i gaz z skończą
jendreka
Komunizm zalewa Europę. Putin SIĘ cieszy, świat zmierza do totalnej równości finansowej. Nikt nie wierzy że to możliwe.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki