REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Emerytury pomostowe w Sejmie we wrześniu

2008-05-27 07:00
publikacja
2008-05-27 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Dopiero po wakacjach posłowie zajmą się projektem ustawy o emeryturach pomostowych. Może to oznaczać konieczność wydłużania o kolejny rok obecnych zasad przechodzenia na wcześniejsze emerytury.

Po zaledwie tygodniu rząd wycofał z konsultacji społecznych projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Do 10 czerwca to członkowie Komisji Trójstronnej mają negocjować, jakie osoby pracujące w tzw. szkodliwych warunkach powinny mieć prawo do wcześniejszego opuszczenia rynku pracy.

- Rząd złamał zasady dialogu społecznego. KT nie zdążyła omówić założeń do ustawy o emeryturach pomostowych zawartych w programie 50 plus, a rząd już skierował do konsultacji społecznych gotowy projekt - tłumaczy Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Według niego opracowanie przez resort pracy projektu ustawy o tych świadczeniach i przekazanie go do konsultacji w trybie art. 19 ustawy o związkach zawodowych (Dz.U. nr 55, poz. 234 z późn. zm.) bez omówienia założeń świadczy o pozorowaniu przez rząd dialogu społecznego. Podobnie uważały także inne związki. Dlatego zerwały rozmowy z rządem. Rafał Baniak, wiceminister gospodarki, wskazuje, że w czasie obrad KT związki nie rozmawiały o sprawach merytorycznych dotyczących prawa do emerytury, ale wyłącznie o trybie prac.

- Związkowcy przekonywali stronę rządową, że muszą mieć czas na ustalenie wspólnego stanowiska. Z tego też powodu wicepremier Waldemar Pawlak i Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, zgodzili się na wycofanie projektu z konsultacji - mówi.

Partnerzy społeczni do 10 czerwca mają więc przygotować swoje stanowisko, które trafi do resortu pracy. Jan Klimek, przewodniczący zespołu KT ds. ubezpieczeń społecznych, zwraca uwagę, że jest mało prawdopodobne, aby w ciągu dwóch spotkań udało się ustalić jednolite stanowisko. Dyskusja o tych świadczeniach trwa już od dziesięciu lat, a porozumienie jest bardzo trudne.

- To najlepsze rozwiązanie, gdyż w ten sposób możliwe jest przyspieszenie prac nad projektem ustawy - przekonuje Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Według niej uwagi związków i pracodawców pozwolą na przygotowanie dobrego projektu, który powinien być gotowy do 16 czerwca. Wtedy MPiPS skieruje go po raz drugi do konsultacji, a na uwagi będzie czekać do połowy lipca. Tym samym posłowie będą się mogli nim zająć dopiero we wrześniu, po wakacyjnej przerwie.

- Czasu jest mało, ale nie można przesuwać wejścia w życie emerytur pomostowych o kolejny rok. Inaczej od 1 stycznia 2009 r. żadna grupa zawodowa zatrudniona w szkodliwych warunkach, oprócz górników, nie będzie mogła liczyć na wcześniejsze odejście z rynku pracy - mówi Rafał Baniak.

Liczy więc, że ustawa zostanie szybko uchwalona. Bardziej krytycznie sytuację tę ocenia Irena Wóycicka, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Według niej przesunięcie terminu rozpoczęcia prac w Sejmie świadczy o braku determinacji rządu. Wskazuje, że jeśli ustawa do końca roku nie zostanie uchwalona, to Sejm będzie musiał po raz trzeci przedłużyć obecne zasady przechodzenia na wcześniejsze emerytury.

- Utrzymanie obecnych przywilejów będzie klęską reformy. Od 2009 roku równolegle będą działały dwa systemy emerytalne - mówi Irena Wóycicka.

130 tys. osób ma mieć prawo do emerytur pomostowych



Autor: Bożena Wiktorowska
Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~WALDEMAR
40 lat skladkowych i pelna emerytura w tym 15 lat w szczegolnych waronkach
~andrzej
Witam
Wydaje mi się, że Ustawa z maja 2008 obniżajaca wiek emerytalny mężczyzn do końca 2008 z 65 do 60 lat, to następny bubel legislacyjny.
Jeśli miała ona znieść dyskryminacje mężczyzn wobec kobiet i obniżyła wiek emerytalny mężczyznom do 60 lat, to dała moim zdaniem furtkę do ubiegania się o emeryturę mężczyznom urodzonym
Witam
Wydaje mi się, że Ustawa z maja 2008 obniżajaca wiek emerytalny mężczyzn do końca 2008 z 65 do 60 lat, to następny bubel legislacyjny.
Jeśli miała ona znieść dyskryminacje mężczyzn wobec kobiet i obniżyła wiek emerytalny mężczyznom do 60 lat, to dała moim zdaniem furtkę do ubiegania się o emeryturę mężczyznom urodzonym do 1953r, którzy ze względu na pracę w warunkach szczególnych emeryturę mają obniżoną o pięć lat.
Gwarantuje im to art.184 Ustawy z grudnia 1998r
Czyli na chwilę obecną mamy następującą sytuację
Ci, którzy mają mniej niż 35 lat pracy idą na emeryturę w wieku 65 lat
Ci, którzy mają 35 lat pracy i więcej idą na emeryturę w wieku 60 lat
No to zgodnie z przepisami i zgodnie z Konstytucją, sytuacja powinna wyglądać następująco
Ci, którzy mają przepracowane 15 lat w warunkach szczególnych, lecz nie mają 35 lat pracy idą na emeryturę w wieku 60 lat
Ci, którzy mają przepracowane 15 lat w warunkach szczególnych i 35 lub więcej lat pracy powinni iść na emeryturę w obniżonym wieku tzn. 55 lat,
W przeciwnym wypadku te Ustawy nie będą trzymać się kupy.
Dlatego na wstępie napisałem, że otworzyło to furtkę dla mężczyzn urodzonych do 1953r pracujących w warunkach szczególnych.
Proszę o uwagi, co do mojej interpretacji, ponieważ mam zamiar o taką emeryturę w lipcu wystąpić di ZUS.
Pozdrawiam
~Donald
Emerytura 40 lat skladkowych i nie obowiazkowa a ktorzy maja niski staz do pelnego wieku emerytalnego

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki