2009-04-13 19:00 Źródło: Kancelaria Syndyków, Zarządców i Likwidatorów PMR
Egzekucja przedsiębiorstwa sposobem na dochodzenie należności
Przetaczająca się w ostatnich tygodniach przez media burza żalu i pretensji o opcje (koniecznie toksyczne) , wstrzymanie akcji kredytowej , spowodowała, że środowisko bankowe można w zasadzie oskarżyć już o wszystko. Banki wywołały kryzys na całym świecie (według najbardziej skrajnych opinii – również i na tym zarobiły), a teraz - pod pozorem walki z wywołanym przez siebie nieszczęściem – eskalują negatywne zjawiska domagając się przyśpieszonych spłat kredytów od Bogu ducha winnych wierzycieli. Jak zawsze w takich sytuacjach łatwo o generalizacje i czarno – białe przestawianie rzeczywistości.
Zawsze w takich okolicznościach warto przypominać na czym polega działalność banku - żyje m. in z udzielania kredytów. Kiedy pożyczy pieniądze musi dołożyć absolutnie wszelkich starań , żeby je odzyskać wraz z odsetkami. Jeśli tego nie zrobi działa na szkodę swych akcjonariuszy. Odzyskanie środków wymaga czasem działań niewygodnych dla dłużnika i często przymusowych. W przypadku osób fizycznych jest to egzekucja z ich majątku - nieprzyjemna, ale zasadniczo nieszkodliwa dla osób postronnych.
W przypadku przedsiębiorstw popadających w niewypłacalność system egzekwowania należności powinien mieć te same cele: odzyskanie zobowiązań bez narażania na szwank stron niezaangażowanych. Kiedy dłużnikiem jest osoba (fizyczna, prawna , jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej) prowadząca działalność gospodarczą w formie przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego system powinien umożliwiać egzekwowanie należności – przedsiębiorstwo jednak powinno podlegać ochronie. W celu umożliwienia egzekwowania należności z przedsiębiorstw bez nadmiernej szkodliwości dla ich funkcjonowania - polska procedura cywilna przewiduje dwie dedykowane metody dochodzenia należności:
· Egzekucję z dochodów przedsiębiorstwa przez zarząd przymusowy nad przedsiębiorstwem dłużnika oraz
· Egzekucję przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości, również poprzez ustanowienie zarządu przymusowego.
Jak to działa? Egzekucja przez zarząd przymusowy rozpoczyna się od wniosku wierzyciela do sądu o ustanowienie w przedsiębiorstwie dłużnika zarządu przymusowego. We wniosku należy wskazać podmiot , który wedle woli wierzyciela będzie prowadził zarząd. Sąd jest tym wskazaniem związany- inaczej jak w postępowaniu upadłościowym. Jeśli sąd postanowi o wprowadzeniu zarządu przymusowego dotychczasowy zarząd przedsiębiorstwa nie może podejmować skutecznie żadnych czynności – a czynności podjęte są nieważne z mocy prawa. Wszelkie trwające egzekucje (administracyjne czy sądowe w tym prowadzone przez komorników) nie mogą być prowadzone a inni wierzyciele z mocy prawa zostają przyłączeni do egzekucji przez zarząd przymusowy.
Jakie korzyści odnosi wierzyciel na tym etapie? Dłużnik nie ma szansy przeciwdziałać i utrudniać egzekucji – jego działania stały się nieważne z mocy prawa. Nie będzie w stanie skutecznie sprzedać majątku ani uruchomić nowego konta bankowego. Wierzyciel za pośrednictwem zarządcy przymusowego zyskuje władztwo nad firmą.
Warto podkreślić, że zarządu przymusowego nie może sprawować dowolnie wybrana osoba. Zgodne z przepisami może to być wyłącznie licencjonowany syndyk. Warto zwrócić tu uwagę na zmienione ostatnio wymagania wobec syndyków. Aby otrzymać licencję uprawniającą do w tym wypadku do zarządzania cudzym przedsiębiorstwem w celu wyegzekwowania należności należy zdać egzamin państwowy poziomem trudności przewyższający wszystkie egzaminy kompetencyjne. Taki poziom oczekiwań merytorycznych wobec czynników wynika z właściwego zrozumienia przez ustawodawcę roli syndyka w postępowaniach egzekucyjnych. Nie sposób też nie zauważyć , że środowisko syndyków właściwie nie istnieje a etos tej funkcji runął. Dlatego też Ministerstwo Sprawiedliwości wyznaczyło szczegółowy katalog wymogów z wielu dziedzin (całość systemu prawa , zarządzanie, rachunkowość ) i obwarowało możliwość wykonywania funkcji syndyka koniecznością zdania egzaminu przez wszystkich, również tych którzy aktualnie są wpisani na listę syndyków na mocy poprzednio obowiązujących przepisów. W ślad za takim rozumowaniem syndyk został umieszczony w klasyfikacji zawodów na poziomie prezesa zarządu, dyrektora generalnego. Pamiętając o tym jakie firmy znalazły się ostatnio w kłopotach łatwo zrozumieć , że w wymogach wobec licencjonowanych syndyków nie ma przesady.
Celem zarządu przymusowego jest zaspokojenie wierzycieli z dochodu generowanego przez przedsiębiorstwo dłużnika . Syndyk zatem musi dla osiągnięcia tego celu skutecznie zarządzać procesami biznesowymi , tak aby zdolności generowania dochodu nie utracić. Mając świadomość tymczasowości swojej obecności w przedsiębiorstwie syndyk musi dbać o to , żeby wartości tego przedsiębiorstwa nie obniżyć – bowiem po wykonaniu celów zarządu przedsiębiorstwo wraca do dłużnika. Działając pod nadzorem sądu syndyk może – w celu wykonania celu zarządu – wnioskować o sprzedaż fragmentów majątku przedsiębiorstwa dłużnika. Łatwo wyobrazić sobie zgodę sądu na zbycie przez syndyka części majątku przedsiębiorstwa , która nie wpływa na zwiększenie przychodów.
A co jeśli przedsiębiorstwo nie jest rentowne? W takim przypadku można przekształcić egzekucję z dochodów przedsiębiorstwa na egzekucję przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości. Sprzedaż działającego, zorganizowanego przedsiębiorstwa w całości z rynkami zbytu, zasobami ludzkimi pozwala na uzyskanie wyższej ceny i zaspokojenie wierzycieli w wyższym stopniu niż ma to miejsce przy sprzedaży poszczególnych składników majątku przedsiębiorstwa.
Ta forma egzekucji ma ważną zaletę dla dłużnika – daje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przedsiębiorstwo dłużnika przetrwa, nie zostanie podzielone na kawałki i po wygaszeniu działalności – rozprzedane w częściach. Wartością chronioną jest integralność przedsiębiorstwa.
W przypadku egzekucji z dochodów przedsiębiorstwa, dłużnik po jej zakończeniu odzyska przedsiębiorstwo i władzę nad nim. W przypadku egzekucji przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości dłużnik zapewni miejsca pracy swym pracownikom i uzyska możliwość zaspokojenia swych wierzycieli często w całości a nawet z nadwyżką, która pozostanie w jego rękach.
Egzekucja przez zarząd przymusowy ma wszelkie cechy zarządzania kryzysowego na zlecenie wierzyciela. Egzekwowanie z dochodów przedsiębiorstwa daje niemal gwarancję odzyskania wierzytelności w stopniu większym niż inne formy egzekucji. Wierzyciel wnioskujący o zastosowanie tej metody egzekwowania ma wszelkie prawo twierdzić, że wybrał najmniej dolegliwy dla wszystkich sposób dochodzenia należności. Egzekucja przez zarząd przymusowy jest w niewielkim stopniu sformalizowana i w rentownym przedsiębiorstwie przebiega sprawnie. Jest zwykle skuteczniejsza, bo ze swej zasady uniemożliwia złośliwe czynności utrudniające egzekucje zwykle podejmowane przez dłużnika. Jest kompletna i przejściowa. Umożliwia dokonanie restrukturyzacji przedsiębiorstwa dłużnika. Spośród licznych korzyści ma również tę , która jest ważna dla opinii publicznej : cel wierzyciela (najczęściej banku) jakim było wyegzekwowanie należności jest możliwy do osiągnięcia bez trudnych wizerunkowo skutków w postaci zlikwidowanych miejsc pracy w doprowadzonym do upadku przedsiębiorstwie.
Zawsze w takich okolicznościach warto przypominać na czym polega działalność banku - żyje m. in z udzielania kredytów. Kiedy pożyczy pieniądze musi dołożyć absolutnie wszelkich starań , żeby je odzyskać wraz z odsetkami. Jeśli tego nie zrobi działa na szkodę swych akcjonariuszy. Odzyskanie środków wymaga czasem działań niewygodnych dla dłużnika i często przymusowych. W przypadku osób fizycznych jest to egzekucja z ich majątku - nieprzyjemna, ale zasadniczo nieszkodliwa dla osób postronnych.
W przypadku przedsiębiorstw popadających w niewypłacalność system egzekwowania należności powinien mieć te same cele: odzyskanie zobowiązań bez narażania na szwank stron niezaangażowanych. Kiedy dłużnikiem jest osoba (fizyczna, prawna , jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej) prowadząca działalność gospodarczą w formie przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego system powinien umożliwiać egzekwowanie należności – przedsiębiorstwo jednak powinno podlegać ochronie. W celu umożliwienia egzekwowania należności z przedsiębiorstw bez nadmiernej szkodliwości dla ich funkcjonowania - polska procedura cywilna przewiduje dwie dedykowane metody dochodzenia należności:
· Egzekucję z dochodów przedsiębiorstwa przez zarząd przymusowy nad przedsiębiorstwem dłużnika oraz
· Egzekucję przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości, również poprzez ustanowienie zarządu przymusowego.
Jak to działa? Egzekucja przez zarząd przymusowy rozpoczyna się od wniosku wierzyciela do sądu o ustanowienie w przedsiębiorstwie dłużnika zarządu przymusowego. We wniosku należy wskazać podmiot , który wedle woli wierzyciela będzie prowadził zarząd. Sąd jest tym wskazaniem związany- inaczej jak w postępowaniu upadłościowym. Jeśli sąd postanowi o wprowadzeniu zarządu przymusowego dotychczasowy zarząd przedsiębiorstwa nie może podejmować skutecznie żadnych czynności – a czynności podjęte są nieważne z mocy prawa. Wszelkie trwające egzekucje (administracyjne czy sądowe w tym prowadzone przez komorników) nie mogą być prowadzone a inni wierzyciele z mocy prawa zostają przyłączeni do egzekucji przez zarząd przymusowy.
Jakie korzyści odnosi wierzyciel na tym etapie? Dłużnik nie ma szansy przeciwdziałać i utrudniać egzekucji – jego działania stały się nieważne z mocy prawa. Nie będzie w stanie skutecznie sprzedać majątku ani uruchomić nowego konta bankowego. Wierzyciel za pośrednictwem zarządcy przymusowego zyskuje władztwo nad firmą.
Warto podkreślić, że zarządu przymusowego nie może sprawować dowolnie wybrana osoba. Zgodne z przepisami może to być wyłącznie licencjonowany syndyk. Warto zwrócić tu uwagę na zmienione ostatnio wymagania wobec syndyków. Aby otrzymać licencję uprawniającą do w tym wypadku do zarządzania cudzym przedsiębiorstwem w celu wyegzekwowania należności należy zdać egzamin państwowy poziomem trudności przewyższający wszystkie egzaminy kompetencyjne. Taki poziom oczekiwań merytorycznych wobec czynników wynika z właściwego zrozumienia przez ustawodawcę roli syndyka w postępowaniach egzekucyjnych. Nie sposób też nie zauważyć , że środowisko syndyków właściwie nie istnieje a etos tej funkcji runął. Dlatego też Ministerstwo Sprawiedliwości wyznaczyło szczegółowy katalog wymogów z wielu dziedzin (całość systemu prawa , zarządzanie, rachunkowość ) i obwarowało możliwość wykonywania funkcji syndyka koniecznością zdania egzaminu przez wszystkich, również tych którzy aktualnie są wpisani na listę syndyków na mocy poprzednio obowiązujących przepisów. W ślad za takim rozumowaniem syndyk został umieszczony w klasyfikacji zawodów na poziomie prezesa zarządu, dyrektora generalnego. Pamiętając o tym jakie firmy znalazły się ostatnio w kłopotach łatwo zrozumieć , że w wymogach wobec licencjonowanych syndyków nie ma przesady.
Celem zarządu przymusowego jest zaspokojenie wierzycieli z dochodu generowanego przez przedsiębiorstwo dłużnika . Syndyk zatem musi dla osiągnięcia tego celu skutecznie zarządzać procesami biznesowymi , tak aby zdolności generowania dochodu nie utracić. Mając świadomość tymczasowości swojej obecności w przedsiębiorstwie syndyk musi dbać o to , żeby wartości tego przedsiębiorstwa nie obniżyć – bowiem po wykonaniu celów zarządu przedsiębiorstwo wraca do dłużnika. Działając pod nadzorem sądu syndyk może – w celu wykonania celu zarządu – wnioskować o sprzedaż fragmentów majątku przedsiębiorstwa dłużnika. Łatwo wyobrazić sobie zgodę sądu na zbycie przez syndyka części majątku przedsiębiorstwa , która nie wpływa na zwiększenie przychodów.
A co jeśli przedsiębiorstwo nie jest rentowne? W takim przypadku można przekształcić egzekucję z dochodów przedsiębiorstwa na egzekucję przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości. Sprzedaż działającego, zorganizowanego przedsiębiorstwa w całości z rynkami zbytu, zasobami ludzkimi pozwala na uzyskanie wyższej ceny i zaspokojenie wierzycieli w wyższym stopniu niż ma to miejsce przy sprzedaży poszczególnych składników majątku przedsiębiorstwa.
Ta forma egzekucji ma ważną zaletę dla dłużnika – daje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przedsiębiorstwo dłużnika przetrwa, nie zostanie podzielone na kawałki i po wygaszeniu działalności – rozprzedane w częściach. Wartością chronioną jest integralność przedsiębiorstwa.
W przypadku egzekucji z dochodów przedsiębiorstwa, dłużnik po jej zakończeniu odzyska przedsiębiorstwo i władzę nad nim. W przypadku egzekucji przez sprzedaż przedsiębiorstwa w całości dłużnik zapewni miejsca pracy swym pracownikom i uzyska możliwość zaspokojenia swych wierzycieli często w całości a nawet z nadwyżką, która pozostanie w jego rękach.
Egzekucja przez zarząd przymusowy ma wszelkie cechy zarządzania kryzysowego na zlecenie wierzyciela. Egzekwowanie z dochodów przedsiębiorstwa daje niemal gwarancję odzyskania wierzytelności w stopniu większym niż inne formy egzekucji. Wierzyciel wnioskujący o zastosowanie tej metody egzekwowania ma wszelkie prawo twierdzić, że wybrał najmniej dolegliwy dla wszystkich sposób dochodzenia należności. Egzekucja przez zarząd przymusowy jest w niewielkim stopniu sformalizowana i w rentownym przedsiębiorstwie przebiega sprawnie. Jest zwykle skuteczniejsza, bo ze swej zasady uniemożliwia złośliwe czynności utrudniające egzekucje zwykle podejmowane przez dłużnika. Jest kompletna i przejściowa. Umożliwia dokonanie restrukturyzacji przedsiębiorstwa dłużnika. Spośród licznych korzyści ma również tę , która jest ważna dla opinii publicznej : cel wierzyciela (najczęściej banku) jakim było wyegzekwowanie należności jest możliwy do osiągnięcia bez trudnych wizerunkowo skutków w postaci zlikwidowanych miejsc pracy w doprowadzonym do upadku przedsiębiorstwie.
- Egzekucja przedsiębiorstwa sposobem na dochodzenie należności Autor: ~Wojtek 2009-04-26 20:32
- Ciekawe narzedzie, szkoda ze nikt nie pomysłał o tym w mojej firmie i zarzad doprowadził do upadłości







Dodaj komentarz