Jako prawnik prowadzący praktykę w kancelarii odszkodowawczej „Adiutor Centrum” mam stały kontakt z tą problematyką, a obecnie piszę pracę doktorską zatytułowaną „Odpowiedzialność cywilna z tytułu śmierci osoby bliskiej”. Mam nadzieję, że przedstawione w artykule wyjaśnienie i uzupełnienie pozwoli czytelnikom na właściwą orientację w pełnym zakresie praw przysługujących bliskim osoby zmarłej wskutek czynu niedozwolonego.
Na początku należy dokonać rozróżnienia pomiędzy osobą bezpośrednio a pośrednio poszkodowaną. W prawie polskim panuje zasada , że odszkodowanie sensu largo należy się osobie bezpośrednio poszkodowanej, której dobro takie jak zdrowie zostało naruszone wskutek popełnienia czynu niedozwolonego (art. 444 i 445 k.c.). Natomiast ustawodawca w art.446 k.c. wprowadza wyjątek od zasady ogólnej dopuszczając możliwość przyznania odszkodowania osobom pośrednio poszkodowanym, jakimi są zazwyczaj bądź członkowie rodziny bądź osoby najbliższe zmarłemu.
Owa zasada pośredniości ma na celu zwiększenie ochrony osób bliskich, z którymi zmarłego łączyły więzy finansowo – ekonomiczne i emocjonalne. W związku z niejasnym zapisem kodeksowym art. 446 par.3 k.c. powstały dwa nurty interpretacji wspomnianego artykułu. Jeden z nurtów przyjmuje charakter mieszany stosownego odszkodowania, drugi natomiast odszkodowaniu przypisuje wyłącznie charakter majątkowy. Właśnie od charakterystyki tych dwóch stanowisk wypracowanych w polskim piśmiennictwie rozpoczyna swój artykuł Pani Iwona Wilczewska zapominając chociażby o skrótowym przedstawieniu genezy powstałych nurtów myślenia wypracowanego przez przedstawicieli nauki i orzecznictwo sądowe.
Pierwotna geneza art.446 par3 k.c. bierze swój początek z kodeksu zobowiązań wzorując się na art 166 kz , który przewidywał, że w razie śmierci poszkodowanego sąd może przyznać najbliższym członkom zmarłego stosowną sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nich krzywdę. Zapis ten wywodzi się z genezy myślenia w społeczeństwie kolektywnym, że śmierć osoby najbliższej nie może być źródłem wzbogacenia. Ponadto jakaś określona suma pieniędzy nie jest właściwym środkiem na ukojenie bólu pozostałych najbliższych.
Istniał jednak spójny pogląd, że wskutek śmierci istotnym zmianom i pogorszeniu ulegnie sytuacja życiowa pozostałej części rodziny. Stąd bezpiecznym było wprowadzenie pojęcia znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Pod uwagę wzięto różnego rodzaju uszczerbki majątkowe nie uwzględnione przy ustalaniu renty. W toku dalszych prac legislacyjnych pod wpływem negatywnych opinii społeczeństwa i władz zapis ten został zmieniony na instytucję stosownego odszkodowania utrzymaną w aktualnym stanie prawnym w Kodeksie Cywilnym z 1964 r.
Jednak praktyka i poglądy przedstawicieli nauki (np. S.Garlicki, Z. Masłowski) wykształciła szeroko pojętą definicję stosownego odszkodowania obejmującą również szkodę niemajątkową różnie pojmowaną. Ta interpretacja pozwala na przyjęcie mieszanego charakteru odszkodowania. Najlepszym przykładem jest sytuacja, kiedy ginie małoletnie dziecko, po śmierci którego sytuacja materialna rodziców nie ulega obniżeniu, wręcz można zaryzykować stwierdzeniem, że uległa poprawie, jednak sąd może zasądzić odpowiednią sumę tytułem „odszkodowania szeroko pojętego pełniącego funkcję zadośćuczynienia”. W praktyce jednak zakłady ubezpieczeń ściśle trzymają się wykładni literalnej art. 446 par 3 k.c. pozostawiając swobodę interpretacyjną sądom.
Pani Wilczewska, nie wyjaśniając podstawowych pojęć, wymienia przesłanki będące podstawą przyznania odszkodowania, podając przykłady orzecznictwa i zaczerpnięte z literatury bez uwzględnienia aktualnych trendów i wprowadzanych zmian.. Zwracam uwagę, że są to tylko przykłady, bowiem nie sposób na każdą sytuację znaleźć odpowiedni wyrok sądowy i go implementować do konkretnej sytuacji. W przytoczonych przykładach sądy wskazują tylko ogólne wytyczne i zakres ramowy, w jaki sposób należy interpretować art.446 par 3 k.c.
Zatem wyjaśniając, odszkodowanie stanowi jednorazową wypłatę, jednak ustawodawca wprowadził ograniczenia zaznaczając, że jest to STOSOWNE odszkodowanie. Przez pojęcie stosownego odszkodowania należy rozumieć przyznanie odpowiedniego, adekwatnego do danej sytuacji wynagrodzenia, mając na uwadze przesłankę ustawową, jaką jest pogorszenie sytuacji materialnej. Ocena czy pogorszenie takie nastąpiło nie może się odnosić wyłącznie do stanu z dnia śmierci, ale musi uwzględniać hipotetyczną sytuację, w jakiej znaleźliby się bliscy zmarłego w przyszłości do sytuacji, w jakiej znaleźli się obecnie w związku ze śmiercią poszkodowanego.
Trzeba jednak odróżnić negatywne przeżycia od normalnych następstw powypadkowych, pozostających w związku przyczynowym z wypadkiem. Osobom bliskim często trudno jest pogodzić się z tym, że dramatyzm ich doznań nie jest wynagradzany w postaci zadośćuczynienia, ponieważ ustawodawca polski nie przewidywał dotąd takiej formy kompensaty. Często poczucie krzywdy najbliższych członków rodziny pogłębia się, kiedy otrzymują odmowę wypłaty, ponieważ nie nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej w rozumieniu szkody majątkowej.
Dlatego też przy szacowaniu wartości szkody brane są pod uwagę:
- czynnik prawny (obowiązujące przepisy prawa, określające możliwe roszczenia i prawa)
- czynnik ekonomiczny (stan rynku i gospodarki państwa, poziom, standard życia przeciętnego obywatela, średnia wysokość zarobków w danym zawodzie)
- czynnik społeczny (zasady współżycia społecznego, aprobata danego stanowiska czy przepisu prawnego przez ogół obywateli, słuszność i zasadność wysokości odszkodowania).
Jak słusznie zauważa Sąd Najwyższy w jednym z nowszych wyroków (wyrok z dnia 30 czerwca 2004 r., IV CK 445/03) znaczne pogorszenie sytuacji życiowej obejmuje niekorzystne zmiany bezpośrednio w sytuacji materialnej najbliższych członków rodziny zmarłego, jak też zmiany w sferze dóbr niematerialnych, które rzutują na ich sytuację materialną. Sam ból, poczucie osamotnienia, krzywdy i zawiedzionych nadziei po śmierci osoby bliskiej nie stanowią ścisłej podstawy do żądania odszkodowania.
Jeżeli jednak te negatywne emocje wywołały chorobę, osłabienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężenia trudności dnia codziennego, to bez szczegółowego dociekania konkretnych zdarzeń lub stopnia ich prawdopodobieństwa, można, na zasadzie domniemania faktycznego (art.231 k.p.c.) przyjąć, że pogorszyły one dotychczasową sytuację życiową osoby z najbliższego kręgu rodziny zmarłego.
Została także przez Panią Wilczewską pominięta kwestia przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia zdarzenia. O ile kwestia nasilenia winy sprawcy nie wpływa na wysokość stosownego odszkodowania (wyrok SN z 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81), to przyczynienie się samego poszkodowanego stanowi problem. Zgodnie z treścią art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Stosując się do tej zasady wyrażonej w kodeksie cywilnym każda suma przyznanego stosownego odszkodowania, zwrócone koszty leczenia, pogrzebu i renta będą pomniejszone o stopień przyczynienia się zmarłego poszkodowanego, co w praktyce jest wyliczane, jakie jest procentowe przyczynienie się poszkodowanego. Łatwo zauważyć w konkluzji, że dotychczasowe ujęcia prawne nie wystarczają , gdy w grę wchodzi śmierć poszkodowanego, dotychczasowy system prawny w sposób niedostateczny zapewniał prawną ochronę członkom rodziny zmarłego.
Konsekwencją braków, luk prawnych i niedoprecyzowanych pojęć jest podjęcie prac nad przywróceniem instytucji zadośćuczynienia dla bliskich członków rodziny, co czyni też zadość normom unijnym, gdzie dominuje idea ochrony interesów ubezpieczonego vel poszkodowanego. Jednak instytucja zadośćuczynienia jest osobnym tematem wymagającym szczegółowego omówienia.
Edyta Ryś
Edyta Ryś jest od trzech lat prawnikiem w kancelarii odszkodowawczej „Adiutor Centrum” z Wrocławia. Wydział Prawa ukończyła na Uniwersytecie Wrocławskim, a obecnie pisze doktorat zatytułowany „Odpowiedzialność cywilna z tytułu śmierci osoby bliskiej”, w którym stara się ukazać nowy nurt postrzegania szkody w wymiarze naruszenia dóbr osobistych oraz wytyczyć nowe podstawy do określania stosownego odszkodowania przy uwzględnieniu aktualnych trendów i zmian w ustawodawstwie.




























































