REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Biznes na wsi

2008-05-02 14:53
publikacja
2008-05-02 14:53
Dodaj Bankier.pl w Google
Dobrze pamiętam, że w latach 2002 - 2003 poprzedzających przystąpienie Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004, wielu polityków i analityków gospodarczych nie było w stanie wskazać lub wyjaśnić społeczeństwu, dlaczego Polska musi stać się członkiem UE.

Najczęściej powtarzanym tłumaczeniem było to, że wreszcie Polska powraca do Europy (tak jakby do tej pory w Europie nie była) lub to, że poprzez przystąpienie do UE Polska dokona skoku cywilizacyjnego. Zresztą ten sam problem mieliśmy niedawno, kiedy rząd i prezydent nie mogli zgodzić się co do Traktatu Lizbońskiego. O ile politycy spierali się o traktat, o tyle nie byli w stanie wyjaśnić społeczeństwu, o co tak naprawdę w tym traktacie chodzi. Tymczasem po przystąpieniu do UE, polskie obszary wiejskie pozostają jednymi z najbardziej zacofanych w UE.

Jest wiele tego powodów: między innymi brak dostępności do różnych oczywistych usług, długofalowe zaniedbania oraz brak rozwoju infrastrukturalnego (w tym szkoły) oraz tradycja. Tradycja w tym kontekście charakteryzuje się brakiem mobilności i przywiązaniem do jednego miejsca zamieszkania przez pokolenia, brak akceptacji inności oraz pojawiające się nowości związane z globalizacją. A zatem, przystąpienie do Unii Europejskiej będzie miało daleko idące konsekwencje związane ze zmianą mentalności ludzi.

Poza tym, poprzez różne programy rozwojowe w ramach UE, zobaczymy radykalne zmiany w standardach życiowych na tych obszarach. Aczkolwiek uważam, że poprawa standardów życiowych na obszarach wiejskich może nastąpić na zasadzie ,,trzy kroki do przodu, dwa do tyłu’’ a w sumie jeden krok do przodu! Polska wieś (a w szczególności rolnicy) poprzez Wspólną Politykę Rolną najbardziej skorzystali na przystąpieniu do Unii. Ale polska wieś - albo powiedzmy szerzej - obszary poza miastami - ciągle pozostają obszarami zacofanymi gospodarczo.

I sytuacji nie poprawią tutaj dopłaty bezpośrednie, one raczej pogłębią jeszcze patologie polskiego rolnictwa. Szansą dla obszarów wiejskich jest ich ożywienie gospodarcze, które może i powinno nastąpić dzięki dotacjom unijnym. Jedną z możliwości jest ogromny Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, który ma na celu nie tylko unowocześnianie gospodarstw, ale daje alternatywę i umożliwia zakładanie na obszarach wiejskich własnego biznesu. Zainteresowało mnie na przykład działanie 3.1 ,,Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej’’.

W moim przekonaniu ten program będzie miał daleko idące skutki na obszarach wiejskich, bo kładzie nacisk na działalność pozarolniczą. Z tym, że wymaga to przekwalifikowania ludzi tak, aby robili coś nowego. Z biegiem czasu uda się przekwalifikować ludzi do podjęcia pracy w obszarach poza rolnictwem. Ludzie mogą zająć się usługami dla gospodarstw rolnych lub leśnictwa, drobną wytwórczością, rzemiosłem, usługami turystycznymi, mogą otworzyć małą firmę zajmującą się doradztwem informatycznym i serwisem.

Akurat wymienione działanie skierowane jest tylko do rolników albo członków ich rodzin, ale inne programy dają szansę wszystkim. Tak, czy siak, wszelkie środki wpompowane w polskie obszary wiejskie dają szansę na rozwój polskiej prowincji. W polskich wsiach i małych miasteczkach trzeba za wszelką cenę zatrzymać młodych ludzi, bo kapitał ludzki jest tam najbardziej potrzebny. Można by nawet powiedzieć, że ludzie plus dotacje unijne równa się rozwój. Piękne hasło prawda? I bardzo aktualne na obszarach wiejskich.

Ba, ale skąd wziąć tylu młodych ludzi? Przecież dziedziny, które mogą być sfinansowane z funduszy unijnych nie są łatwe w realizacji. Wymagają osób z konkretnymi kwalifikacjami, nierzadko osób o wysokich kwalifikacjach, które będą gotowe zamieszkać na obszarach wiejskich. Warunki są ku temu odpowiednie, dlatego że mamy ponad milion młodych ludzi, który są na emigracji w Wielkiej Brytanii, a część myśli o powrocie do kraju. Sytuacja nad Tamizą staje się dla nich nieatrakcyjna: funt jest coraz słabszy w stosunku do złotego i jednocześnie wzrastają wynagrodzenia w Polsce.

A poza tym wielu Polaków na Wyspach zaczyna tęsknić za domem. Są to osoby o rzadko spotykanych umiejętnościach, doświadczeniu zawodowym oraz dysponujący kapitałem do rozpoczęcia działalności gospodarczej. Zarówno samorządy lokalne, jak i rząd centralny powinni wprowadzić programy i warunki, które ułatwią tym powracającym ludziom nowy start w Polsce i to na obszarach wiejskich.

dr Richard Mbewe
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.Sprawdź

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ala34
Nie martwmy się tak wsią, fakt że produkty rolne były tak tanie, że praktycznie rolnicy nie generowali zysku i trzeba było ich sztucznie podtrzymywać dpołatami i innymi funduszami z UE.
Ale sytuacja się zmieniła, jeżeli będzie tak jak sie zapowiada, to rolnicy będą generowali znaczne
Nie martwmy się tak wsią, fakt że produkty rolne były tak tanie, że praktycznie rolnicy nie generowali zysku i trzeba było ich sztucznie podtrzymywać dpołatami i innymi funduszami z UE.
Ale sytuacja się zmieniła, jeżeli będzie tak jak sie zapowiada, to rolnicy będą generowali znaczne nadwyżki, czyli po raz pierwszy od dawna będą mieli kapitał własny.
Szybko okaże się, że mogą wiele zdziałać i zrobią to.
Praca w rolnictwie przestanie być przedmiotem pogardy ale zamieni się w lukratywny biznes i to szybko spowoduje awans materialny i cywilizacyjny wsi.
To nie tylko w Niemczech każdy bauer będzie miał mercedesa ale i w Polsce.
Tak bedzie, a dopłaty itp. wcale nie będą potrzebne.
Aha rolnicy płaca podatek rolny niezależnie od zysku, a w innych sektorach gospodarki biznes płaci podatki od zysku tylko, że wykazuje jego brak i tak naprawdę nie płaci wogóle, uprzedzam tu zarzuty że rolnicy nie płaca podatków.
~tortol
Coooooo? Wyjechali to niech tam siedza!!! A może by tak wspomoc tych ktorzy zostali tutaj i męczyli się z podakami zusami i innymi nfz-etami. pojechali to niech tam siedzą i psują koninktury w kraju. I tak nie placą podatkow chociaż by mogli. Wracają tylko jak musza sie leczyć albo jak juz zarobią dostatecznie duzo na nowe auto albo Coooooo? Wyjechali to niech tam siedza!!! A może by tak wspomoc tych ktorzy zostali tutaj i męczyli się z podakami zusami i innymi nfz-etami. pojechali to niech tam siedzą i psują koninktury w kraju. I tak nie placą podatkow chociaż by mogli. Wracają tylko jak musza sie leczyć albo jak juz zarobią dostatecznie duzo na nowe auto albo kilkumiesięczn popijawe.

Powiązane: Dotacje unijne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki