Ubezpieczając samochód od kradzieży podajemy we wniosku ubezpieczeniowym liczbę kluczyków i sterowników służących do otwarcia lub uruchomienia pojazdu. Niewielu wówczas zdaje sobie sprawę z wagi tego oświadczenia. Jeżeli samochód któregoś dnia lub nocy zniknie z parkingu, wówczas zakład ubezpieczeń zażąda od nas okazania lub wydania takiej samej ilości kluczyków oraz pilotów do autoalarmu. W przypadku gdy czegoś będzie brakowało, możemy nie otrzymać odszkodowania.
Przeżył to na własnej skórze Józef R., któremu skradziono Volkswagena Passata. Ponieważ wcześniej zawarł on umowę ubezpieczenia autocasco obejmującą również ryzyko kradzieży, zgłosił szkodę do swojego ubezpieczyciela.
W ogólnych warunkach ubezpieczenia AC widniał jednak standardowy zapis, zgodnie z którym w przypadku kradzieży pojazdu wypłata odszkodowania następuje m.in. po wydaniu wszystkich kluczyków lub sterowników służących do otwarcia lub uruchomienia pojazdu. To samo tyczyło się urządzeń służących do uruchomienia zamontowanych w pojeździe zabezpieczeń.
ReklamaZobacz także
Pech chciał, że Józefowi R. zaginął jeden z pilotów do autoalarmu. W związku z tym przedstawić mógł tylko komplet kluczyków oraz drugiego pilota. Z tego powodu spotkał się z odmową wypłaty odszkodowania. Sprawa trafiła do sądu. Józef R. przegrał jednak we wszystkich instancjach. Sąd II instancji zarzucił mu, że nie wykonując obowiązku zawiadomienia ubezpieczyciela o fakcie utraty pilota oraz zmiany zabezpieczeń dopuścił się rażącego niedbalstwa.

Sąd Najwyższy, do którego Józef R. wniósł skargę kasacyjną, również nie przychylił się do jego twierdzeń, m.in. kwestionujących jednoznaczność postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia stanowiącego o przekazaniu kompletu kluczyków oraz urządzeń służących do uruchamiania zabezpieczeń antykradzieżowych. Zdaniem Sądu Najwyższego zapis ten był jasny - chodziło o wydanie wszystkich kluczyków i wszystkich urządzeń (np. pilotów do autoalarmu). Nie zgodził się jednak z tym, że uzasadnieniem dla odmowy wypłaty odszkodowania jest rażące niedbalstwo ubezpieczającego (sygn. akt V CSK 109/06).
Przyczyn odmowy należy bowiem upatrywać gdzie indziej. Mianowicie w zakresie ryzyka ubezpieczeniowego, które było obliczone przy założeniu, że pojazd jest odpowiednio zabezpieczony. Utrata pilota i brak reakcji ubezpieczającego - zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia - w postaci niezwłocznego zgłoszenia tego faktu ubezpieczycielowi oraz wymiany alarmu, spowodowało zwiększenie ryzyka kradzieży i jego wykroczenie poza zakres ochrony ubezpieczeniowej.
Dochowaj aktów staranności
Zakłady ubezpieczeń wymagają niezwłocznego zgłoszenia faktu zagubienia kluczyka. Zawiadomienie takie należy złożyć na piśmie (patrz przykład w ramce), pamiętając o udokumentowaniu jego doręczenia, np. w postaci prezentaty czy potwierdzenia odbioru listu poleconego. Ponieważ z reguły ubezpieczyciel wymaga, by do czasu wymiany zamków, kluczyków lub zabezpieczeń uniemożliwić dostęp do samochodu osobom nieupoważnionym, najbezpieczniej będzie odprowadzić go do zakładu/serwisu, w którym takiej wymiany dokonają lub na parking strzeżony. Niestety, koszty z tym związane ponosi ubezpieczający.
|
Ważne zapisy w OWU*:
* postanowienia przykładowe; w zależności od zakładu ubezpieczeń mogą się różnić |
Przykładowy wzór zawiadomienia zakładu ubezpieczeń o zgubieniu kluczyka
| Warszawa, dnia 30 czerwca 2006 r. | |
| Jan Kowalski ul. Wołyńska 123/9 02-987 Warszawa Polisa nr 111-7543-AC |
|
| ABC Towarzystwo Ubezpieczeń SA Oddział w Warszawie ul. Szeroka 11a 01-343 Warszawa |
|
|
Stosując się do obowiązku wynikającego z § 12 pkt 2 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Autocasco niniejszym zawiadamiam o zgubieniu w dniu 29.06.2006 r. kluczyka służącego do otwarcia i uruchomienia samochodu Peugeot 406 nr rej. WB 76539. Jednocześnie informuję, iż wymiana zamków nastąpi w najbliższym czasie, o czym niezwłocznie powiadomię zakład ubezpieczeń w kolejnym piśmie. |
|
| Jan Kowalski | |
Gazeta Podatkowa Nr 262 z dnia 2006-07-13




























































