2010-02-26 20:27 Źródło: Tomasz Jaroszek - Bankier.pl
Ile zapłacimy za klasyczny rachunek
Rachunek bankowy to kluczowy produkt w relacji banku z klientem. Każdy klient ma jednak inne potrzeby i nawyki finansowe. Nie wszyscy korzystają z bankowości elektronicznej, a kolejki w oddziałach to także klienci zlecający przelewy w okienkach. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie wydatki ponosi konserwatywny właściciel rachunku bankowego.
Chociaż rywalizacja banków o klienta przeniosła się w dużej mierze do internetowej sieci, to jednak nie możemy zapominać osobach, które nie ograniczają zarządzania portfelem do panelu transakcyjnego w bankowości elektronicznej. Duża ilość placówek poszczególnych banków nie jest przypadkowa, klienci nie załatwiają wszystkich spraw przez internetowe wnioski i polecenia zapłaty. Internauta korzysta z darmowego konta, bezpłatnych przelewów i stara się jak najbardziej zminimalizować wszelkie koszty. Co jednak ma zrobić użytkownik konta, który wykonuje przelewy w placówkach i korzysta regularnie z różnych bankomatów?
Modelowy klient, którego przyjęliśmy do testu, przelewa regularnie na rachunek 2 tys. zł. Korzysta z konta, ale nie poprzez zlecenia bankowości elektronicznej, a osobiście w oddziałach. Wypłaca gotówkę z bankomatów, ok. 600 zł miesięcznie. Zdarza mu się także szybka wypłata z obcego urządzenia, średnio raz na dwa miesiące. Przelewy realizuje w oddziałach, średnio 3 zewnętrzne transakcje. Niezbyt chętnie korzysta z kart płatniczych, preferuje gotówkę. W ten sposób używają konta chociażby emeryci oraz klienci, którzy nie ufają bankowości elektronicznej. Chociaż aktywność Internautów korzystających z usług bankowych głównie w sieci rośnie z roku na rok, to jednak profil naszego testowego klienta jest dla banków cenny. Nasze zestawienie obrazuje, ile pieniędzy za podstawowe operacje może zostawić banku tak konserwatywna osoba.
Najlepsze konta
Nasz modelowy klient realizując jedynie 3 przelewy w miesiącu zapłaci co najmniej 108 zł rocznie za same transakcje, a najdroższe oferty z zestawienia pochłaniają nawet 360 zł. Do tego dochodzi opłata za rachunek oraz kartę płatniczą. Każdy awaryjny przelew z bankomatu, za który pobierana jest prowizja zwiększa jeszcze bardziej koszty w skali roku. Internetowy klient widząc te wyliczenia może złapać się za głowę z wrażenia, jednak kolejki w okienkach placówek mówią same za siebie. Na rynku nie brakuje użytkowników, którzy nie czują aż tak opłat, ponieważ te rozkładają się w skali miesiąca. Są jeszcze osoby, które nie zdają sobie sprawy, jak drogie jest załatwianie spraw bezpośrednio w placówce banku.
Pierwsze miejsce w naszym zestawieniu zajmuje Polbank EFG ze swoim rachunkiem gotówkowym. Nasz modelowy klient ponosi rocznie koszt rzędu 174 zł. Brak opłaty za prowadzenie rachunku oraz cena 4 zł za pojedynczy przelew w oddziale czynią te ofertę najtańszą w naszym zestawieniu. Cena przelewu w obcym bankomacie wynosi 5 zł. Ostrożny klient może jednak uniknąć całkowicie opłaty, zwracając uwagę, do jakiej sieci należy urządzenie.
Drugie miejsce w zestawieniu zajął Bank Pocztowy, gdzie rocznie za wybrane przez nas usługi zapłacimy 18 zł więcej niż w Polbanku. Prowadzenie konta to koszt 48 zł w skali roku, a koszt realizacji pojedynczego przelewu w oddziale to 4 zł.
Ostatnie miejsce na podium naszego zestawienia zajął Allianz Bank z Pakietem na Start. Wypłata z obcego bankomatu wyniesie tu 3,5 zł, a przelew w bankowej placówce 5 zł. Chociaż jest to nowy gracz w polskiej bankowości, jego oferta rocznie kosztuje naszego modelowego klienta 201 zł, co umieszcza go na trzecim miejscu tabeli.
Ile zaoszczędzimy w Internecie
Użytkownikami klasycznych kont są klienci, którzy nie korzystają z bankowości elektronicznej. Postanowiliśmy jednak pokazać, jak dużo mogliby oszczędzić zmieniając nawyk płacenia w placówkach. Poniższe zestawienie w skrócie obrazuje perspektywiczne oszczędności na samych przelewach. Nasz modelowy klient może płacić nawet 360 zł mniej dzięki zmianie sposobu dokonywania transakcji. Z perspektywy użytkownika bankowości elektronicznej podstawą wyboru rachunku jest szukanie jak najtańszych usług, jednak duża ilość klientów woli płacić więcej za usługi niż zmienić nawyki.
Ci, którzy nie chcą zmieniać przyzwyczajeń i korzystać z bankowości elektronicznej, powinni uważać chociaż na bankomaty, z których dokonują wypłat gotówki. Coraz więcej banków reklamuje się już możliwością bezpłatnych wypłat ze wszystkich urządzeń. Każda szansa na obniżenie kosztów jest istotna. Wystarczy spojrzeć na oferty z zestawienia. Koszt kilku podstawowych operacji w palcówkach i opłata za samo prowadzenie rachunków to kilkaset złotych.
Banki prowadzą walkę o klienta głównie w internetowej sieci. Prześcigają się w darmowych usługach, zdarzają się również promocje, w których bank za oddaje część pieniędzy wydanych na zakupy kartą płatniczą oraz zwalnia z większości opłat w zamian za aktywne użytkowanie rachunku. Nie zapominajmy jednak o grupie osób, którym daleko do bankowości elektronicznej. Banki zarabiają na nich znaczące kwoty, jednak oni sami nie odczuwają rozmiaru pojedynczych opłat. Dopiero zestawienie kosztów w skali roku obrazuje, jak dużo można wydać na podstawowe usługi w banku. Zrobienie takiego bilansu wydatków może być dobrym pretekstem do zmiany rachunku bankowego lub nawyków finansowych.
Tomasz Jaroszek
Wsp. Katarzyna Haneczko
Bankier.pl
Chociaż rywalizacja banków o klienta przeniosła się w dużej mierze do internetowej sieci, to jednak nie możemy zapominać osobach, które nie ograniczają zarządzania portfelem do panelu transakcyjnego w bankowości elektronicznej. Duża ilość placówek poszczególnych banków nie jest przypadkowa, klienci nie załatwiają wszystkich spraw przez internetowe wnioski i polecenia zapłaty. Internauta korzysta z darmowego konta, bezpłatnych przelewów i stara się jak najbardziej zminimalizować wszelkie koszty. Co jednak ma zrobić użytkownik konta, który wykonuje przelewy w placówkach i korzysta regularnie z różnych bankomatów?
![]() | Wszystko o kontach w jednym miejscu |
Najlepsze konta
Nasz modelowy klient realizując jedynie 3 przelewy w miesiącu zapłaci co najmniej 108 zł rocznie za same transakcje, a najdroższe oferty z zestawienia pochłaniają nawet 360 zł. Do tego dochodzi opłata za rachunek oraz kartę płatniczą. Każdy awaryjny przelew z bankomatu, za który pobierana jest prowizja zwiększa jeszcze bardziej koszty w skali roku. Internetowy klient widząc te wyliczenia może złapać się za głowę z wrażenia, jednak kolejki w okienkach placówek mówią same za siebie. Na rynku nie brakuje użytkowników, którzy nie czują aż tak opłat, ponieważ te rozkładają się w skali miesiąca. Są jeszcze osoby, które nie zdają sobie sprawy, jak drogie jest załatwianie spraw bezpośrednio w placówce banku.
Pierwsze miejsce w naszym zestawieniu zajmuje Polbank EFG ze swoim rachunkiem gotówkowym. Nasz modelowy klient ponosi rocznie koszt rzędu 174 zł. Brak opłaty za prowadzenie rachunku oraz cena 4 zł za pojedynczy przelew w oddziale czynią te ofertę najtańszą w naszym zestawieniu. Cena przelewu w obcym bankomacie wynosi 5 zł. Ostrożny klient może jednak uniknąć całkowicie opłaty, zwracając uwagę, do jakiej sieci należy urządzenie.
Drugie miejsce w zestawieniu zajął Bank Pocztowy, gdzie rocznie za wybrane przez nas usługi zapłacimy 18 zł więcej niż w Polbanku. Prowadzenie konta to koszt 48 zł w skali roku, a koszt realizacji pojedynczego przelewu w oddziale to 4 zł.
Ostatnie miejsce na podium naszego zestawienia zajął Allianz Bank z Pakietem na Start. Wypłata z obcego bankomatu wyniesie tu 3,5 zł, a przelew w bankowej placówce 5 zł. Chociaż jest to nowy gracz w polskiej bankowości, jego oferta rocznie kosztuje naszego modelowego klienta 201 zł, co umieszcza go na trzecim miejscu tabeli.
Ile zaoszczędzimy w Internecie
Użytkownikami klasycznych kont są klienci, którzy nie korzystają z bankowości elektronicznej. Postanowiliśmy jednak pokazać, jak dużo mogliby oszczędzić zmieniając nawyk płacenia w placówkach. Poniższe zestawienie w skrócie obrazuje perspektywiczne oszczędności na samych przelewach. Nasz modelowy klient może płacić nawet 360 zł mniej dzięki zmianie sposobu dokonywania transakcji. Z perspektywy użytkownika bankowości elektronicznej podstawą wyboru rachunku jest szukanie jak najtańszych usług, jednak duża ilość klientów woli płacić więcej za usługi niż zmienić nawyki.
Ci, którzy nie chcą zmieniać przyzwyczajeń i korzystać z bankowości elektronicznej, powinni uważać chociaż na bankomaty, z których dokonują wypłat gotówki. Coraz więcej banków reklamuje się już możliwością bezpłatnych wypłat ze wszystkich urządzeń. Każda szansa na obniżenie kosztów jest istotna. Wystarczy spojrzeć na oferty z zestawienia. Koszt kilku podstawowych operacji w palcówkach i opłata za samo prowadzenie rachunków to kilkaset złotych.
Banki prowadzą walkę o klienta głównie w internetowej sieci. Prześcigają się w darmowych usługach, zdarzają się również promocje, w których bank za oddaje część pieniędzy wydanych na zakupy kartą płatniczą oraz zwalnia z większości opłat w zamian za aktywne użytkowanie rachunku. Nie zapominajmy jednak o grupie osób, którym daleko do bankowości elektronicznej. Banki zarabiają na nich znaczące kwoty, jednak oni sami nie odczuwają rozmiaru pojedynczych opłat. Dopiero zestawienie kosztów w skali roku obrazuje, jak dużo można wydać na podstawowe usługi w banku. Zrobienie takiego bilansu wydatków może być dobrym pretekstem do zmiany rachunku bankowego lub nawyków finansowych.
Tomasz Jaroszek
Wsp. Katarzyna Haneczko
Bankier.pl
- Re: Ile zapłacimy za klasyczny rachunek Autor: ~hornet 2010-03-03 10:17
- to zestawienie jest dla tych, co z komputerem i internetem sa niestety na bakier. kogos trzeba skubac za to, ze czlek w okienku go obsluguje.
- Re: Ile zapłacimy za klasyczny rachunek Autor: ~deepdiver 2010-03-02 18:04
- ja nadal sie upieram przy ebankowosci i jednak nie placeniu za przelewy, Egetin mi to daje i poki nie pojawi sie lepsza opcja to uwazam to za jedno z lepszych konto, zwlaszcza ze jest prowadzone bezpl (..)
- Ile zapłacimy za klasyczny rachunek Autor: ~bobsky 2010-03-02 07:17
- idiotyczne zestawienie, skoro mam e-rachuek to nie robie 30 przelewów w oddziale, wiedząc, ze słono za to płacę! Panowie..
- Re: Ile zapłacimy za klasyczny rachunek Autor: ~produkty finansowe 2010-03-01 13:03
- duży wybór kont osobistych i oszczędnościowych! http://produktyfinansowe.vgh.pl/viewpage.php?page_id=8
- Ile zapłacimy za klasyczny rachunek Autor: ~sharky 2010-03-01 11:10
- widac jak na dloni, ze bankowosc internetowa, to przyszlosc i spore oszczednosci.




Dodaj komentarz