Hm... No i oto pierwsza głęboka analiza... Takimi właśnie wielu się tu kieruje. A może jednak znajdziesz jakiś antyargument na to co napisałem? "Mylisz się" to ma być przekonujące? Może dla niektórych którzy łączą tylko dwie kropki : "jest wojna a to jest produkcja dla wojska"... Nie widzą kompletnie niczego poza tym, a to, co poza tym, JEST istotne bo wpływa jak widać. Płytkie spojrzenie poprawia nastrój ale tylko na krótką metę, a to jest maraton nie sprint.