Qbq. Dokładnie o to chodzi. Ja też jestem ulica. Ale jako ulicznik przestałem budować scenariusze i pod to wykładać pieniądze.
Świadomie próbuję tu nawiązać otwartą dyskusję nie na temat potencjału POZ, jego prezesów, czy projektów. Bo w gruncie rzeczy nie o to chodzi. To jest jasne jak słońce. Dla każdego kto tu publikuje. Ze swojej strony próbuję rozpocząć otwartą dyskusje na temat chociażby ryzyk, czy momentu na zajęcie pozycji. Nie po to aby straszyć, zachęcać do konkretnych zagrań. Bo to jest naganianie. Tylko przerwać ten absurdalny schemat, że nie można kompleksowo oceniać inwestycji. Zarówno szans, jak i zagrożeń. A sie nie da. Jak napiszesz: uwaga sygnał sprzedaży na dziennym, to nie możesz spokojnie dyskutować o tym. Zaraz pojawia się np koleś o ksywie inwestor, który pisze że AT to bzdura. I koniec dyskusji. Zbiera się grupka ujadaczy i ... po możliwości dyskusji. Zahaczysz temat ryzyk fundamentalnych, ten sam inwestor pisze że wskaźniki są bez sensu bo chodzi o dyskontowanie przyszłości. I koniec dyskusji. Zamiast tego 90% forumowiczów pieje zachwyty nad trzymaniem akcji. Tyle tylko że po spadku ceny akcji o 23% nagle inwestor nic nie pisze. Czeka aż zacznie rosnąć i wtedy pojawia się post "a nie mówiłem". Co to za dyskusja na zasadzie ja wiem lepiej? Wyjaśnie to na teoretycznym przykładzie. Efekt hasła nie bądź leszcz, trzymaj za wszelką cene. Jakie to ma znaczenie dla kogoś kto ma np 40k akcji i przez czas kiedy jaśnie pan wie że trzeba czekać, masz w plecy 40tys zł, dalej spada, a nie wiesz gdzie może pojawić się popyt i słyszysz że to grosze. Co to za cudaczna narracja?
B921 też tak pisał. I? Zwinął się. Zaraz się pojawi bo ... jest moment techniczny:)
Na tym forum jest teraz spoko atmosfera. Nie chcę jej psuć. Nie mam monopolu na rację. Słusznie zauważyłeś Qbq że każdy ma swoją perspektywę. O co apeluję? Może przestać banować rzeczową dyskusję na temat sposobu inwestowania, technik czy ryzyk. To w czym do perfekcji doszli np mr b921 czy inwestor, czy inny wszechwiedzący jadący na jednym scenariuszu (polecam twórczość b921 na grupie azoty, gdzie facet ociera się o paranoje w tej kwestii)a. Zcznijmy może banować takie postawy i zacznijmy otwarcie rozmawiać o elementach, w których ktoś czuje że ma coś do powiedzenia. Możemy się sporo nauczyć.
Wyszło w sumie jak apel mikea sprzed jakiegoś czasu:)
Ja zacznę od techniki, której ucze się od wymiatacza. W tym wątku przedstawiłem wykres z zaznaczeniem kluczowego wsparcia. To pierwszy test kondycji popytu. Jeżeli POZ ma moc do ataku na ATH to teraz powinny zacząć pojawiać się świece wzrostowe. O tym pisałem w kontekście pytania o moment do władowania się ze swoją kapustą. Jakieś opinie?