Odświeżam wątek.
Powód? Kurs zameldował się na kluczowym wsparciu, więc pojawia się moment do rozważenia ponownego położenia pieniędzy na POZ. Tylko gdzie jest popyt?
Na forum POZ klasyki ciąg dalszy. Czyli lekko przestraszona ulica stara się robić dobrą minę mając lekko popaprane gacie patrzac jak wycena ich zaskórniaków stopniała o blisko 1/4.
Qbq, myślę że trafnie oddałeś kwestie ochów i achów na forum POZ. W sumie to też klasyka. Im bardziej słychać podniecanie się przez ulicę perspektywami firmy, tym szybciej warto wciskać Sprzedaj. Działa jak AT:)
Na forum pozbudu jest teraz znośna atmosfera odkąd zniknął naczelny naganiacz b921. No ale ciągle rządzi wciskanie sobie i innym kitów o dokupowaniu, o perspektywach gdy ... ma się akcje o wartości skurczonej o ponad 20%. Po co to robić? Żeby się oszukiwać? Łudzić nadziejami? Przecież można mieć te 20%, nadzieje i perspektywy i teraz kupować. Tylko skąd ulica ma mieć kasę skoro wyprztykała się z niej na poziomie od czapy, pomiędzy 5,20 a 4,70? No i pytanie na koniec: zastanawia się ktoś z Was szacowni, nazywający się świadomymi inwestorami, nad psychologią inwestowania? Grubas powoli wychodzi z pozycji na oporze i pod nim (5, 20 - 4, 50). Kupują to mistrzowie ulicy, podnosząc sobie średnią cenę zakupu. Grubas ciągnie dalej kurs w dół (na tak małym wolumenie że aż szkoda pisać). Po czym odkupuje na kluczowych wsparciach lub na strachu ulicy pod nim. Mając zarobek kosztem ulicy oraz nową, super cenę.
Ulica dalej podnieca się perspektywami i wciska sobie kit że to leszczyzna gubi akcje. I... pojawia się nie super wyczekiwane info tylko np info o emisji bez PP lub z PP. I wtedy ulica dostaje w d... w obu przypadkach. W pierwszym bo obniża się wartość udziału w torcie. W drugim: skąd wziąć kasę na PP.
To tylko jeden ze scenariuszy. Możliwy jak każdy inny. Po co to piszę? Z dobrego serca. Zacznijcie dbać o swoją kasę. Przestańcie słuchać b921, inwestorów przez małe i, gromady młokosów piszących jak pakują tu 90% swojej kasy, którzy mówią kupuj i trzymaj 2 lata. Bo będzie ok. 10 lub 20zł. Może bedzie. A może bedzie mops.
To takie słowo na czwartek wyszło.
Pozdrawiam. I mam nadzieję że u niektórych pojawi się jakaś refleksja. Zamiast nadziei i chciwosci, lub wciskaniu kitu że jestem naganiaczem. Ja kupię POZ. Jak pojawi się popyt na tym wsparciu. Bo jeżeli się nue pojawi to po co mam kupować? Żeby mieć akcje które, bez braku popytu mogą spaść niżej?