>>Z dostępnych relacji wynika, że uczestnicy zostali wcześniej poinformowani o zakazie zgromadzenia, wezwani do jego zakończenia i do opuszczenia miejsca. Mimo to kontynuowali działania.<<
Pozwolono im być w tym parku. Nie pozwolono im na przemarsz z krzyżem pod głaz. Krzyż wzięli na ramiona, ale nie zrobili nawet kroku, wiec w parku byli zgodnie z zaleceniami, nie złamali zakazu, bo nie szli.
Ale to czy oni złamali niemieckie prawo, nie podporządkowując się poleceniom policji to jedno i wymaga odrębnej oceny, a co innego brutalność policji w sytuacji nie adekwatnej do zastosowanych działań. Uzasadnij, że policjanci mieli w tej konkretnej sytuacji prawo kopać i bić pięściami po głowie osoby, które wobec nich nie zachowywały się agresywnie.
Jak nie wydaję wyroku. Ja oceniam to co widziałem i sprawdzając prawo niemieckie (co powyżej wykazałem) stwierdzam, że policjanci dopuścili się przestępstwa. Oczywiście nie pozostanie to bez echa, zapowiedziane są odpowiednie kroki prawne wobec konkretnych funkcjonariuszy, ich dane osobowe są już znane prawnikom ROG.