Ty każde działania przeciwników rządu 13 grudnia będziesz nazywał ustawkami, a ich uczestników awanturnikami, wywrotowcami itp.
Za moich młodszych lat w czasach jedynie słusznej władzy, jedynie słusznej przewodniej siły narodu, czyli macierzystej partii drugiego człowieka w Polsce Władimira Czarzastego, o ludziach podziemia, Solidarności właśnie tak mówiono, a wszelkie akcje patriotyczne były uznawane za antypaństwowe, wywrotowe itp.
Pisz tak dalej, może osiągniesz poziom Jerzego Urbana.
Określenia wobec podziemia antykomunistycznego (lata 1944–1956):
- bandami i formacjami terrorystycznymi,
- reakcyjnym podziemiem,
- faszystowskimi i hitlerowskimi kolaborantami,
- zaplutym karłem reakcji,
- anglosaską agenturą.
Określenia wobec „Solidarności” i opozycji (lata 80):
- warcholstwem i anarchią,
- ekstremą,
- działalnością antypaństwową / dywersyjną,
- płatnymi pachołkami imperializmu.