>>Teza Witkowskiego była prosta: środowisko Bąkiewicza domaga się twardego traktowania osób łamiących przepisy, a gdy samo złamało przepisy w Niemczech, nagle odkryło w sobie wrażliwość na prawa zatrzymanych.<<
Nawet nie zdążyli złamać przepisów. Nie zrobili nawet kroku z krzyżem, kiedy umundurowani bandyci ich brutalnie zaatakowali. Obejrzyj dokładnie relację od odśpiewania Roty.