Jak kurs rośnie na 0,25 to się nie wyprzedajesz.
Liczysz, że wzrośnie jeszcze bardziej. Po 0,25 miałeś okazję już się wyprzedać, a tego nie zrobiłeś.
Jak mi przykro.
Tak samo nie wyprzedaje się ten co brał po siedem zeta. Dla niego 400 czy 600 PLN za władowane 10.000PLN... jaka to różnica.
Poczekamy aż kurs sięgnie 0,19. Ciekawe do jakiej fazy wtedy się zaliczysz.
Będziesz jak większość rasowych bomifanów w fazie niedowierzania, więc zaczniesz uśredniać.
Potem będzie winda na 0,22, a Ty znów się nie wyprzedasz, bo będziesz czekał na drugą fazę wzrostów. Faza "niedowierzania". Miało być przecież 0,25!
Przy 0,17 nie będziesz już uśredniać - będziesz w fazie poddania się. Jak winda wiedzie na 0,20 to wszystko oddasz, co będziesz miał. Zabawa z Bomi przestanie być dla Ciebie zabawna.
Kolejne pokolenie bomifanów będzie tu krzyczało: kto będzie sprzedawać po 0,17? Po co ktoś kupuje po 0,17?
A ja będę odpowiadać: sprzedają kazikopodobni, a kupują neokazikopodobni.
Miłej zabawy!
Ja bawię się wciąż. A Ty?
Na dziś jesteś już w plecy o prowizję dla maklerów. Zobaczyłeś kolejną czarną świeczkę. Jaka to faza? "Niedowierzania"?
Na Bomi wyrośnie Kilimandżaro, tylko trzeba mieć pełno w szkle.