Błędny obraz.
Bomiwtopieni dzielą się na kilka kategorii.
Nie chce mi się tego szczegółowo opisywać po raz kolejny.
Starych bomifanów, którym Bomi zmieliło 10.000 PLN na 400 PLN zostawmy na boku, bo to są akcje martwe.
To oni teraz prezentują fazę kapitulacji - to oni teraz na forum mówią: zenkor mieli rację.
Oni nie mają znaczenia, bo im już jest rybka, nawet, gdy kurs spadnie o połowę. 400PLN zamieni się na 200PLN - jakie ma to znaczenie.
Chodzi teraz o cwaniaków, którzy postanowili zrobić na śmieciuszku. To oni będą ewentualnie dźwigać kurs. Oni są w fazie od "entuzjazmu" do "wyparcia". Niektórzy wkraczają w "strach" - stąd zanik obrotów.
Fazy paniki nie przewiduję.
Będzie przechodzenie płynne do fazy przygnębienia - kurs kap, kap po grosiku na tydzień w dół.
Dopóki nie znajdą się nowi naiwni, którzy na Bomi jeszcze sobie łapek nie poparzyli.
Dopóki kurs nie osiągnie 18-19 będzie panował marazm.
A tak w zasadzie, to przy 0,17 obstawiałbym dopiero możliwość na jakąś spekulacyjną imprezkę.