ad.2 postaram się specjalnie dla ciebie napisać to prostszymi słowami.
mamy kurs 0,21
ja brałem po 0,21 i według ciebie jestem w stanie "euforii", ktoś brał po 7 zł i jest według ciebie w stanie "kapitulacji"
teraz patrzymy jeszcze raz na graf:
https://www.bankier.pl/static/att/91000/2595172_sinusoida4.JPG
oraz rozważmy przypadek gdy kurs rośnie do 0,25.
jaki jest mój kolejny krok na tym grafie i jaki jest kolejny krok tego w stanie kapitulacji.
To co próbuje ci pokazać, to to, że akcje można nabywać w dowolnym momencie sytuacji rynkowej i moim zdaniem nie jesteśmy na poziomie "euforii" - choć według ciebie tak jest.
tą twoją eksperyzę co do zachowania kursu bomi (czyli spadek o grosz co tydzien i odbicie na poziomie 0,17) sobie zapamiętam. Poświecę temu nawet osobny wątek za powiedzmy 3 tygodnie :D
p.s.
tekstu z lady pank zupełnie nie rozumiem w kontekście naszej dyskusji