oczywiscie chodziło mi o 2013, a nie 2012r. Wybaczcie pomyłkę.
Dla wielu brzmi to absurdalnie, bo wszędzie obniżają prognozy, ale ja tak to widze. Dopiero gdy wszyscy się zorientują, że to hossa a giełda będzie puchnąć indywidualny akcjonariat rzuci sie na papiery by też zarabiać - wtedy będzie moment na sprzedaż :)