Stanowiskiem organizacyjnym. Buahauahahhaa!!! Head of Studio czy ty wiesz co to znaczy? I nie wypisuj bzdur, że nie może zwolnić wbrew woli zarządu obrońco lewicowych koleżanek. Tu case jest wyraźnie nakreślony przez to co mówili pracownicy w artykule - head walczyła o każdego pracownika. Walczyła nie o to by go zwolnić przecież, tylko zatrzymać. Wniosek, że to zarząd chciał zwalniać. Tam było zapewne lewicowe podejście do roboty - czy się stoi czy się leży gruba kaska się należy, owocowe czwartki, zjeżdżalnia, strefa ciszy, wszyscy się kochamy, gamedev or die i inne tego typu bzdury. Sam fakt, że powstał jakiś daremny wywiad w Mieście Kobiet pokazuje o czym mówimy, tego nie da się w żaden sposób obronić. Kasa inwestorów przepalona i zero refleksji i zrozumienia jak działa wolny rynek. Myślenie, że pieniążki spadają z nieba.