Dnia 2024-06-19 o godz. 20:11 ~LM napisał(a):
> Zgadzam się z tym podsumowaniem. Head widząc, że spółka nie ma środków na podstawowe zobowiązania, mógł zmotywować zespół do pracy albo zrobić cięcia etatów już w grudniu, tymczasem … wybrał najgorszą możliwą drogę czyli wstrzymanie prac nad projektem, pompowanie budżetu gry i kolejnych ogromnych długów w spółce, przy okazji licząc chyba tylko na to że pieniądze same się zarobią albo spadną z nieba. Head chwali się w cd action, że zbudował zespół 60-osobowy i walczył o każdego pracownika. Możemy się tylko domyślać jaki jest koszt utrzymania 60 osób przez pół roku. Jak dużo gry mogło zrobić 60 osób od grudnia do czerwca gdyby wykonywali w tym czasie swoją pracę? O ile milionów budżet gry byłby wtedy mniejszy? Chciałbym też wiedzieć jakie kompetencje i doświadczenie miał head gdy obejmował studio bo to jest wręcz niewiarygodne że można w taki sposób zarządzać studiem i doprowadzić do takiego dramatu :( Masz rację, że żądanie zapłaty wynagrodzenia za brak pracy jest niemoralne, ale nie wątpię że oni wyciągną spółce z gardła te „ciężko zarobione pieniądze”. Zamiast się wstydzić, że narazili spółkę na gigantyczne straty, oni jeszcze chodzą do mediów i się chwalą że nawet do pracy nie przychodzili a zarabiali. :/
Sluchałem wywiadu - nie brzmi kompetentnie, to bardziej takie - wszyscy mają się czuć dobrze.
No ok, możesz płącić ludziom powyzej rynkowej, zrobić im zjedzalnie i cisza roomu, tylko co jak nie dowoża?
Chora jest sytuacja, jak piszesz i ja pisałem, ze przez pół roku:
- zespół nie miał hajsu
- zespół był na umowach
- zespół nie robił nic
Co to miało byc? to jest definicja palenia w piecu hajsem. Już mogli zbierać chwasty z drogi, więcej pozytku by było.
Natomiast problemem jest to, ze zespół twierdzi ze ma dobrą grę, natomiast inwestorzy tak nie twierdzą, bo nikt nie rzuca na to hajsu.
Więc pewnie, słaba gra
przepłacony okres produkcji (plus ten zastój)
i kolejny steamdb peak underk 1k jak to wyjdzie i smutek.