Forum Ogólne

Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności

Zgłoś do moderatora
Pozwolę sobie przytoczyć całość tekstu, jaki znalazłem na ten temat. Temat ten jest mi jak do tej pory mało znany,praktycznie wcale.Swoją drogą ciekawe jakie jeszcze zusowskie perfidia wylazą na światło dzienne z mrocznych głębin "prawa", w majestacie którego niszczy się ludzi? Czy tak wygląda państwo prawa i sprawiedliwości?!

"ZUS nalicza i wzywa do zapłaty
PRZEDSIĘBIORCZE KOBIETY - MATKI

Nawet po kilka tysięcy złotych, tytułem zaległych składek ZUS, mogą zapłacić kobiety, które w ostatnich 10 latach, prowadząc działalność gospodarczą, korzystały z urlopów macierzyńskich i wychowawczych.
Nowe przepisy ustawy o ubezpieczeniu emerytalnym obowiązują od 1999 roku. Zgodnie z nimi kobiety pracujące i jednocześnie prowadzące własny biznes, a także tylko zajmujące się własnym biznesem, z chwilą rozpoczęcia korzystania z urlopów macierzyńskich i wychowawczych, powinny za ten okres same opłacić sobie składki na ZUS.
Kielecki ZUS wyliczył już kilkudziesięciu przedsiębiorczym kobietom zaległości z tytułu niezapłaconych kilka lat temu składek. O ile kwota główna nie jest bardzo dużo, to odsetki mogą szokować. ZUS wyliczył, że wraz z karnymi odsetkami muszą oddać od kilkuset zł do kilku tysięcy złotych. Kobiety twierdzą, że zostały ukarane za to, że są przedsiębiorcze i na dodatek ośmieliły się mieć dziecko. Mają też żal do ZUS, że wcześniej nie poinformował ich o zaległościach. Wówczas nie byłyby narażone na horrendalne odsetki.
Przedsiębiorcze kobiety są zwolnione ze składek, gdy korzystają ze zwolnień lekarskich i powiadomią o tym ZUS lub zawieszają działalność na pewien okres i ją wyrejestrują. Tym, które w ostatnich 10 latach tego nie zrobiły, składki są naliczane wraz z odsetkami. Kierownik Inspektoratu ZUS w Starachowicach, Krzysztof Witkowski, powiedział GAZECIE, że w Starachowicach na razie nie było takich przypadków, ale nie wykluczył, że mogą mieć miejsce.
- Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 1999 roku sporo zmieniły, a niektóre osoby postępowały według starych zasad. Trudno to wyłapać, dlatego dopiero teraz ktoś dowiaduje się o zaległościach. Nie wynikają one z ludzkiej chciwości tylko niewiedzy. Obecnie przepisy zabraniają nam umarzania odsetek od zaległych składek. Będziemy jednak każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie - powiedział Krzysztof Witkowski. (e)



żródło: http://www.gazeta.org.pl/...php?dzial=numer