już zaczęło sie zdejmoanie zleceń kupna lub przesuwanie na niższe półki - czyżby podawacz tlenu zaczął bać się, ze go nakarmią przed fixem?...
z drugiej jednak strony - na jego miejscu chyba też bym tak w tej sytuacji zrobił, by nie być nagle ubranym w ciepłe futerko makulatury przez tych, co wolą ratować kasę...